Jaka jest maksymalna wartość natężenia prądu pobierana przez urządzenie abonenckie zasilane z linii w stanie otwartej pętli?
W stanie otwartej pętli, czyli gdy aparat abonencki jest odłożony i nie zestawia połączenia, urządzenie powinno pobierać z linii tylko bardzo mały prąd. Maksymalna wartość wynosi 0,4 mA. Chodzi o to, żeby centrala telefoniczna nadal widziała pętlę jako rozłączoną, a nie jako zgłoszenie podniesienia mikrotelefonu. W praktyce linia analogowa PSTN jest zasilana zwykle napięciem stałym około 48 V, ale w stanie spoczynku aparat ma mieć dużą impedancję wejściową. Dopuszczalny niewielki prąd może zasilać np. układy detekcji dzwonienia, pamięć, prostą elektronikę wejściową albo elementy ochronne, ale nie może zamknąć pętli abonenckiej. Moim zdaniem to jeden z tych parametrów, które łatwo pomylić z prądem rozmównym, bo obie wartości dotyczą tej samej pary przewodów. Standardy i wymagania dla terminali analogowych, spotykane np. w dokumentach typu ETSI/TBR dotyczących przyłączania urządzeń do publicznej sieci telefonicznej, pilnują właśnie takich granic. Dobra praktyka serwisowa jest prosta: w stanie spoczynku urządzenie nie może nadmiernie obciążać linii, bo może powodować fałszywe zajęcie numeru, problemy z wybieraniem albo dziwne zachowanie centrali PBX.
W tym pytaniu trzeba rozróżnić dwa zupełnie inne stany pracy linii abonenckiej: stan otwartej pętli oraz stan zamkniętej pętli. Otwarta pętla oznacza, że aparat jest odłożony, nie ma zgłoszenia do centrali i terminal powinien wyglądać od strony linii prawie jak bardzo duża rezystancja. Dlatego pobór prądu jest ograniczony do małej wartości granicznej 0,4 mA. Wartości takie jak 0,04 mA albo 0,2 mA są zbyt małe jako odpowiedź na pytanie o wartość maksymalną. Mogą wyglądać sensownie, bo rzeczywisty prąd niektórych prostych aparatów w spoczynku bywa naprawdę niewielki, ale norma dopuszcza większy limit. Typowy błąd polega tu na myleniu wartości spotykanej w konkretnym pomiarze z wartością dopuszczalną w wymaganiach technicznych. Z kolei 40 mA pasuje raczej do sytuacji zamkniętej pętli, czyli po podniesieniu słuchawki, kiedy centrala zasila obwód rozmówny i rozpoznaje zajęcie linii. Taki prąd w stanie otwartej pętli byłby bardzo zły, bo centrala mogłaby uznać, że abonent chce rozpocząć połączenie. W serwisie telefonicznym daje to objawy typu ciągle zajęta linia, brak dzwonienia albo problemy z centralą abonencką PBX. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej zapamiętać prostą zależność: stan spoczynku to ułamki miliampera, a stan rozmowy to dziesiątki miliamperów. To porządkuje temat i chroni przed pomyłką na pomiarach.