Jaką maksymalną moc może pobierać urządzenie pracujące na styku S sieci ISDN, jeżeli jest przystosowane do pracy w trybie ograniczonego zasilania i znajduje się w stanie nieaktywności?
Maksymalna moc 25 mW dla urządzenia ISDN na styku S w trybie ograniczonego zasilania i w stanie nieaktywności wynika z założeń całej koncepcji zasilania w ISDN. Terminale ISDN (TE) mogą być zasilane z NT, ale tylko bardzo symbolicznie, właśnie po to, żeby linia była bezpieczna energetycznie i żeby nie obciążać nadmiernie zakończenia sieciowego. W trybie ograniczonego zasilania sieć zapewnia tylko tyle energii, żeby urządzenie mogło podtrzymać podstawowe funkcje czuwania, a nie pełną pracę, stąd wartości rzędu dziesiątek miliwatów. Moim zdaniem to jest typowy przykład, gdzie standardy telekomunikacyjne mocno pilnują budżetu mocy, żeby na jednej magistrali S/T można było podłączyć kilka terminali i żeby całość była stabilna. W praktyce oznacza to, że urządzenie w stanie nieaktywności nie powinno mieć rozbudowanych funkcji pobierających dużo prądu z magistrali, bo zwyczajnie nie ma z czego. W normalnym trybie pracy terminal ISDN zwykle ma własny zasilacz sieciowy, a z linii ISDN korzysta tylko jako z awaryjnego, bardzo ograniczonego źródła energii. W dokumentacjach producentów NT i terminali często jest to opisane jako „limited power mode” lub „power fail mode” – wtedy terminal może np. tylko zestawić podstawowe połączenie głosowe, bez żadnych bajerów typu rozbudowany wyświetlacz, podświetlenie, dodatkowe moduły. Dobra praktyka w instalacjach jest taka, żeby nie liczyć na zasilanie z ISDN jako główne, tylko traktować je jako awaryjne podtrzymanie minimalnej funkcjonalności. Ta wartość 25 mW nie jest przypadkowa, tylko wynika z ograniczeń prądowych interfejsu i z założeń norm dotyczących bezpieczeństwa i kompatybilności urządzeń w sieci ISDN.
Wartości 50 mW, 75 mW czy 100 mW wyglądają na pierwszy rzut oka bardzo małe, więc łatwo się pomylić i pomyśleć, że „przecież to i tak jest mało, więc będzie dobrze”. W technice telekomunikacyjnej, szczególnie w ISDN, budżet mocy jest jednak policzony bardzo dokładnie. Styk S/T jest interfejsem cyfrowym, który z założenia ma dostarczać tylko minimalne zasilanie awaryjne, a nie pełne zasilanie wszystkich funkcji urządzenia. W trybie ograniczonego zasilania sieć ma zapewnić możliwość podtrzymania zupełnie podstawowej pracy, np. jednego prostego terminala, i to w bardzo okrojonej funkcjonalności. Jeżeli terminal miałby pobierać 50 mW lub więcej w stanie nieaktywności, to przy kilku podłączonych urządzeniach na jednej magistrali S/T szybko przekroczylibyśmy możliwości zakończenia NT i całego interfejsu. Typowym błędem myślowym jest tu porównywanie tych wartości do mocy znanych z zasilaczy sieciowych, gdzie kilka watów to nic wielkiego, i przenoszenie tego odruchowo na ISDN. Tymczasem standardy ISDN zakładają, że terminal normalnie ma własny zasilacz, a z linii korzysta tylko do naprawdę awaryjnego minimum. Stąd tak niska dopuszczalna moc w trybie ograniczonego zasilania i w stanie nieaktywności. Przyjęcie wyższej wartości, np. 75 mW czy 100 mW, sugeruje, że urządzenie mogłoby cały czas utrzymywać rozbudowane układy w gotowości, co jest sprzeczne z ideą „limited power mode” i z praktyką projektowania urządzeń ISDN. W poprawnie zaprojektowanym terminalu w tym trybie wyłączane są wszystkie zbędne obwody, wygaszane wyświetlacze, ograniczana jest sygnalizacja optyczna, właśnie po to, żeby zejść z poborem mocy w okolice dziesiątek, a nie setek miliwatów. Dlatego poprawna odpowiedź to 25 mW, a wszystkie wyższe wartości są po prostu niezgodne z założeniami interfejsu i z dobrymi praktykami projektowania i eksploatacji urządzeń ISDN.