Na rysunku pokazano zaciskacz do wtyków kompresyjnych F oraz BNC, stosowany głównie przy kablach koncentrycznych typu RG59 i RG6U. Charakterystyczna jest tu masywna głowica z gniazdem, w które wkłada się złącze razem z przygotowanym końcem kabla, oraz mechanizm dociskający tuleję kompresyjną w osi przewodu. To nie jest zwykłe „ściśnięcie” jak przy taniej zaciskarce, tylko kontrolowane dociśnięcie złącza, dzięki czemu ekran, dielektryk i żyła środkowa pozostają ułożone poprawnie. Ma to duże znaczenie przy instalacjach antenowych, CCTV, telewizji kablowej i sieciach HFC, gdzie kable koncentryczne pracują zwykle z impedancją 75 Ω. Źle zaciśnięty wtyk F albo BNC potrafi zrobić odbicia sygnału, większe tłumienie, a czasem zwyczajnie przerywa przy poruszeniu przewodem. Z mojego doświadczenia takie narzędzie jest dużo pewniejsze niż skręcane złącza, szczególnie w miejscach narażonych na drgania albo wilgoć. Dobra praktyka to najpierw poprawnie odizolować kabel odpowiednim stripperem, nie uszkodzić oplotu, dobrać złącze do średnicy kabla RG59/RG6U, a dopiero potem wykonać kompresję zgodnie z zaleceniami producenta złącza. W branży trzyma się takich zasad, bo jakość mechaniczna złącza bezpośrednio wpływa na parametry transmisyjne toru.
To narzędzie łatwo pomylić z innymi przyrządami do pracy przy okablowaniu, bo wszystkie mają uchwyty i służą do montażu przewodów, ale ich głowice i sposób działania są zupełnie inne. Nóż do ucinania przewodów ma ostrza tnące i jego zadaniem jest przecięcie żyły albo całego kabla, a nie formowanie złącza. Na zdjęciu widać mechanizm docisku osiowego, typowy dla wtyków kompresyjnych, więc samo „ucinanie” nie pasuje ani funkcjonalnie, ani konstrukcyjnie. Uniwersalna zaciskarka do RJ-45/RJ-12 pracuje z wtykami modularnymi 8P8C lub 6P6C, czyli z osprzętem używanym przy skrętce komputerowej i telefonicznej. Taka zaciskarka ma gniazda o kształcie wtyków RJ i dociska styki IDC do żył przewodu, najczęściej zgodnie z układem T568A albo T568B dla Ethernetu. Tutaj nie ma takiego gniazda na wtyk modularny, tylko miejsce na złącze koncentryczne. Narzędzie uderzeniowe D914 Fluke Networks wygląda jeszcze inaczej: jest podłużne, przypomina grubszy wkrętak i służy do zarabiania żył na łączówkach LSA, 110 lub podobnych listwach krosowych. Działa impulsowo, wciskając żyłę w szczelinę stykową, często jednocześnie odcinając nadmiar przewodu. Typowy błąd myślowy polega na rozpoznawaniu narzędzia tylko po uchwytach, a nie po części roboczej. W praktyce najpierw patrzy się, z jakim złączem narzędzie współpracuje: RJ dla skrętki, LSA/110 dla pól krosowych, a F i BNC dla kabla koncentrycznego. Właśnie ta ostatnia grupa najlepiej pasuje do pokazanego zaciskacza kompresyjnego.