Do sprawdzenia ciągłości żył kabla YTKSY 1×2×0,5 używa się omomierza, bo ciągłość przewodu oceniamy przez pomiar rezystancji między dwoma końcami tej samej żyły. Jeżeli żyła jest cała, miernik pokaże bardzo małą rezystancję, zwykle bliską 0 Ω, zależną od długości kabla i przekroju przewodu. Gdy przewód jest przerwany, omomierz pokaże przerwę obwodu, często jako OL albo bardzo dużą wartość. W praktyce przed takim pomiarem kabel powinien być odłączony od zasilania i urządzeń, bo pomiar rezystancji wykonuje się na obwodzie bez napięcia. To ważna dobra praktyka, nie tylko dla bezpieczeństwa, ale też dla poprawności wyniku. Moim zdaniem to jeden z podstawowych pomiarów przy montażu instalacji telekomunikacyjnej: po zarobieniu kabla, przed podłączeniem do łączówki, aparatu albo centrali, warto sprawdzić czy żyły nie są przerwane i czy nie ma przypadkowego zwarcia między nimi. Kabel YTKSY 1×2×0,5 ma jedną parę żył o średnicy 0,5 mm, więc badanie omomierzem jest szybkie i wystarczające. W branżowej praktyce podobnie postępuje się przy kontroli okablowania miedzianego: najpierw ciągłość i zwarcia, potem dopiero bardziej zaawansowane pomiary parametrów transmisyjnych.
W tym pytaniu łatwo pomylić samo sprawdzanie przewodu z ogólną diagnostyką sygnału, ale do badania ciągłości żył potrzebny jest pomiar rezystancji, a nie obserwacja napięcia, prądu czy przebiegu czasowego. Oscyloskop jest świetnym przyrządem, gdy chcemy zobaczyć kształt sygnału, zakłócenia, impulsy wybierania, przebiegi cyfrowe albo zniekształcenia transmisji. Nie jest jednak typowym narzędziem do prostego stwierdzenia, czy żyła kabla YTKSY jest przerwana. Dałoby się oczywiście zbudować jakiś układ testowy z generatorem i obserwować odpowiedź, ale to byłoby niepotrzebnie skomplikowane, trochę jak mierzenie długości biurka mikroskopem. Woltomierz mierzy różnicę potencjałów, więc ma sens, gdy w obwodzie występuje napięcie. Przy badaniu ciągłości kabla instalacyjnego przewód powinien być odłączony od źródeł zasilania, dlatego sam pomiar napięcia nie powie wprost, czy miedziana żyła jest zachowana od końca do końca. Amperomierz mierzy prąd i włącza się go szeregowo w działający obwód. Podłączanie amperomierza do nieznanej linii tylko po to, żeby sprawdzić ciągłość, jest złą praktyką i może skończyć się zwarciem albo uszkodzeniem przyrządu. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś kojarzy każdy pomiar elektryczny z dowolnym miernikiem, a w diagnostyce trzeba dobrać wielkość fizyczną do problemu. Ciągłość oznacza małą rezystancję między końcami tej samej żyły, więc właściwym narzędziem jest omomierz lub multimetr ustawiony na pomiar rezystancji albo test ciągłości z sygnałem dźwiękowym.