Ogranicznik amplitudy może powodować zniekształcenia nieliniowe, bo jego działanie polega na „ucinaniu” sygnału, gdy przekroczy on ustalony poziom. W idealnym torze liniowym zależność między wejściem i wyjściem jest prosta: jeśli sygnał wejściowy wzrośnie 2 razy, to wyjściowy też wzrośnie 2 razy. Przy ograniczniku tak już nie jest. Po przekroczeniu progu dodatnie lub ujemne wierzchołki przebiegu zostają spłaszczone, czyli powstaje clipping. W praktyce daje to dodatkowe składowe harmoniczne, intermodulację i pogorszenie parametrów typu THD albo SINAD. Moim zdaniem to jeden z bardziej intuicyjnych przykładów nieliniowości, bo ładnie widać go na oscyloskopie: sinus zaczyna przypominać przebieg z obciętymi czubkami. W torach telekomunikacyjnych, audio, radiowych czy VoIP trzeba więc pilnować poziomów sygnału, zapasu dynamiki i poprawnego wysterowania wzmacniaczy oraz przetworników A/C i C/A. Dobra praktyka branżowa, zgodna z podejściem normowym ITU-T/ETSI do jakości transmisji, mówi żeby pracować w liniowym zakresie urządzeń i mierzyć zniekształcenia, a nie tylko patrzeć czy sygnał „jakoś przechodzi”.
W tym pytaniu łatwo pomylić zwykłą zmianę poziomu lub pasma sygnału ze zniekształceniami nieliniowymi. Tłumik sygnału, jeśli jest wykonany poprawnie i pracuje w swoim zakresie mocy, jest elementem liniowym. On po prostu zmniejsza amplitudę, zwykle o określoną wartość w dB, na przykład 3 dB, 6 dB albo 10 dB. Nie powinien zmieniać kształtu przebiegu, tylko jego poziom. Oczywiście w realnym świecie każdy element ma ograniczenia, ale typowy tłumik nie jest źródłem nieliniowości, tylko narzędziem do dopasowania poziomów w torze transmisyjnym. Filtr dolnoprzepustowy i filtr górnoprzepustowy też nie są z definicji elementami nieliniowymi. Ich zadaniem jest selekcja częstotliwości: jeden przepuszcza niższe częstotliwości, drugi wyższe. Mogą powodować tłumienie wybranych składowych, przesunięcia fazowe albo opóźnienie grupowe, więc sygnał po filtracji może wyglądać inaczej. To jednak nadal jest efekt charakterystyki częstotliwościowej układu liniowego, a nie nieliniowość w sensie tworzenia nowych składowych harmonicznych przez obcinanie albo nasycenie. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każdą zmianę przebiegu traktuje się jako zniekształcenie nieliniowe. A w technice trzeba rozróżniać: filtracja to zmiana widma według charakterystyki filtru, tłumienie to zmiana poziomu, natomiast ogranicznik amplitudy zmienia zasadę zależności wejście-wyjście i właśnie przez to generuje harmoniczne oraz produkty intermodulacyjne. Z mojego doświadczenia, na pomiarach najlepiej widać to porównując analizator widma i oscyloskop: po ograniczeniu sinusa pojawiają się dodatkowe prążki, których wcześniej nie było.