W tym układzie w miejscu oznaczonym cyfrą 2 powinien znaleźć się poziomoskop, bo badamy charakterystykę przenoszenia kanału telefonicznego, czyli zależność poziomu sygnału wyjściowego od częstotliwości. Generator wobulujący podaje na wejście kanału sygnał o płynnie zmienianej częstotliwości, a poziomoskop pokazuje, jak ten sygnał jest przenoszony przez tor. W praktyce widać wtedy spadki, podbicia, nierównomierność tłumienia i pasmo użyteczne kanału, np. w okolicy typowego pasma telefonicznego 300 Hz - 3400 Hz. Moim zdaniem to bardzo logiczny zestaw: generator robi przemiatanie częstotliwości, a poziomoskop daje obraz poziomu w funkcji tego przemiatania. Dobra praktyka pomiarowa wymaga też dopasowania impedancji toru, zwykle np. 600 Ω w klasycznej telefonii analogowej, ustawienia właściwego poziomu odniesienia w dBm oraz unikania przesterowania kanału. Taki pomiar jest bardziej branżowy niż samo oglądanie przebiegu, bo interesuje nas poziom i tłumienie, a nie kształt sinusoidy na ekranie.
Wybór oscyloskopu wynika często z myślenia, że skoro badamy sygnał, to trzeba go po prostu zobaczyć na ekranie. Oscyloskop rzeczywiście pokaże przebieg w dziedzinie czasu, amplitudę chwilową, zniekształcenia albo obecność zakłóceń, ale przy badaniu charakterystyki przenoszenia kanału telefonicznego nie o to głównie chodzi. Tutaj potrzebujemy informacji, jak zmienia się poziom sygnału po przejściu przez kanał przy zmianie częstotliwości. Sam oscyloskop nie daje wygodnego, skalibrowanego odczytu poziomu w dBm w funkcji częstotliwości i łatwo wtedy zrobić pomiar trochę na oko, a to w telekomunikacji nie jest dobra metoda. Selektywny miernik poziomu też może kusić, bo mierzy poziom w wąskim paśmie i jest bardzo przydatny przy szukaniu zakłóceń, przeników czy konkretnych składowych sygnału. Jednak przy generatorze wobulującym chodzi o ciągłe śledzenie zmian poziomu podczas przemiatania pasma, a nie ręczne wybieranie kolejnych częstotliwości. Szerokopasmowy miernik poziomu z kolei pokaże łączny poziom w pewnym paśmie, ale nie rozdzieli nam informacji o tym, gdzie charakterystyka spada, a gdzie jest jeszcze poprawna. Typowy błąd polega na myleniu pomiaru poziomu sygnału z pomiarem charakterystyki częstotliwościowej. Do takiego stanowiska pasuje poziomoskop, bo współpracuje z generatorem wobulującym i pozwala ocenić tor transmisyjny zgodnie z praktyką pomiarową stosowaną przy kanałach telefonicznych.