Na rysunku pokazano topologię magistrali, czyli układ, w którym wiele urządzeń jest podłączonych do jednego wspólnego medium transmisyjnego, takiej głównej linii. Widać poziomy przewód, a od niego krótkie odgałęzienia do kolejnych węzłów. To jest właśnie typowy schemat magistrali: nie ma jednego centralnego punktu jak w gwieździe, nie ma też zamkniętej pętli jak w pierścieniu. W praktyce taka topologia była charakterystyczna np. dla starszych sieci Ethernet 10BASE2 i 10BASE5 na kablu koncentrycznym, gdzie urządzenia korzystały ze wspólnego kanału transmisyjnego. Ważne było tam poprawne zakończenie przewodu terminatorami dopasowanymi do impedancji, często 50 Ω, żeby uniknąć odbić sygnału. Z mojego doświadczenia to dobra topologia do nauki zasady wspólnego medium, kolizji i tłumienia sygnału, chociaż dziś w okablowaniu strukturalnym, zgodnym raczej z ISO/IEC 11801, EN 50173 czy TIA-568, częściej projektuje się fizyczną gwiazdę z panelem krosowym i przełącznikiem. Magistrala ma prostą budowę i mało kabla, ale awaria głównego odcinka potrafi zatrzymać komunikację wielu urządzeń naraz. No i to jest jej spora wada w utrzymaniu.
Ten rysunek łatwo pomylić z innymi topologiami, jeśli patrzy się tylko na rozmieszczenie symboli urządzeń, a nie na sposób ich połączenia. W topologii drzewa występuje wyraźna struktura hierarchiczna: jeden punkt nadrzędny, potem gałęzie, podgałęzie i kolejne poziomy sieci. Tutaj czegoś takiego nie ma, bo wszystkie węzły są dołączone do jednej wspólnej linii, bez widocznego podziału na poziomy nadrzędne i podrzędne. Gwiazda wygląda inaczej, ponieważ każde urządzenie łączy się osobnym przewodem z centralnym punktem, na przykład przełącznikiem, koncentratorem albo centralą. Na schemacie nie ma takiego centrum, więc nazwanie tego gwiazdą byłoby raczej efektem skojarzenia z kilkoma „ramionami”, ale technicznie to nie pasuje. Pierścień również odpada, bo w nim tor transmisyjny tworzy zamkniętą pętlę, a każde urządzenie jest elementem tej pętli lub jest do niej wpięte w sposób utrzymujący obieg sygnału. Tutaj linia jest otwarta, biegnie poziomo i ma odczepy do stacji. Właśnie to jest cecha magistrali. W praktyce taki błąd pojawia się często, gdy ktoś zapamiętuje nazwy topologii obrazkowo, zamiast analizować tor transmisji. Dobra praktyka jest taka: najpierw sprawdź, czy jest punkt centralny, potem czy jest zamknięta pętla, a na końcu czy urządzenia wiszą na wspólnym przewodzie. W tym przypadku wspólny przewód rozstrzyga sprawę.