Poprawna jest odpowiedź SS7, bo to właśnie System Sygnalizacji nr 7 został opracowany jako standard dla cyfrowych sieci telefonicznych – zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. SS7 jest sygnalizacją wspólnokanałową (CCS – Common Channel Signalling), czyli informacje sterujące połączeniami (zestawianie, rozłączanie, usługi dodatkowe) idą osobnym, wydzielonym kanałem sygnalizacyjnym, a nie razem z głosem. Dzięki temu sieć może obsługiwać ogromną liczbę połączeń, szybciej reagować i realizować zaawansowane usługi. W praktyce SS7 jest używany w sieciach PSTN, w sieciach komórkowych (GSM, UMTS) do obsługi HLR/VLR, SMS, roamingu, numeracji, translacji numerów, usług inteligentnej sieci (IN, np. numery 800, karty telefoniczne). Standardy SS7 są opisane w zaleceniach ITU-T serii Q.7xx i są podstawą działania klasycznych central tranzytowych i sygnalizacji międzyoperatorowej. Moim zdaniem warto kojarzyć, że jeśli mówimy o „szkieletowej” sygnalizacji operatorskiej w sieciach cyfrowych, to prawie zawsze chodzi o SS7. Starsze systemy, takie jak R1, R2 czy SS5, były projektowane głównie dla łączy analogowych lub wcześniejszych rozwiązań i nie zapewniają takiej elastyczności, bezpieczeństwa i skalowalności jak SS7. W nowoczesnych sieciach VoIP logika sygnalizacji SS7 jest często mapowana na protokoły typu SIP-I czy SIGTRAN, ale nadal u operatorów „pod spodem” sercem klasycznej sygnalizacji pozostaje właśnie SS7.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne systemy sygnalizacji, bo ich oznaczenia są do siebie podobne, a w praktyce rzadko się je dziś rozróżnia na poziomie szczegółów. Wiele osób intuicyjnie wybiera R2 lub SS5, bo kojarzą te nazwy z sieciami międzynarodowymi, jednak są to systemy starszej generacji, zaprojektowane w czasach, gdy dominowały połączenia analogowe i inny model pracy central. System R1 był stosowany głównie w sieciach amerykańskich, opierał się na sygnalizacji w tym samym kanale co rozmowa i nie był uniwersalnym standardem dla nowoczesnych, cyfrowych sieci publicznych. R2 to wprawdzie system używany w wielu krajach, także w połączeniach międzynarodowych, ale jest to sygnalizacja wieloczęstotliwościowa, przeznaczona głównie dla łączy analogowych oraz wczesnych łączy PCM, gdzie sygnały sterujące przesyła się w kanale rozmownym (tzw. sygnalizacja w kanale – CAS). Działa to, ale ma ograniczenia: mniejszą elastyczność, gorsze wsparcie dla usług dodatkowych i dużo gorszą skalowalność. SS5 z kolei historycznie był systemem sygnalizacji stosowanym na międzynarodowych łączach analogowych. Często kojarzy się go z „międzynarodówką”, więc pojawia się pokusa, żeby zaznaczyć go jako poprawny. Jednak SS5 nie był projektowany z myślą o w pełni cyfrowych sieciach, tylko o analogowych łączach międzynarodowych i sygnalizacji w kanale. Typowy błąd myślowy polega tutaj na tym, że jeśli coś „było” używane między krajami, to nadal jest najlepszym wyborem. W nowoczesnych sieciach cyfrowych, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, obowiązującym standardem jest SS7 – sygnalizacja wspólnokanałowa, opisana w zaleceniach ITU-T serii Q.7xx. Umożliwia ona rozdzielenie ruchu sygnalizacyjnego od głosowego, pełne wsparcie dla usług inteligentnej sieci, numerów specjalnych, roamingu w GSM/UMTS, SMS i wielu innych funkcji. Dlatego wybór R1, R2 lub SS5 oznacza oparcie się na starszych, analogowych koncepcjach sygnalizacji, które już dawno zostały zastąpione przez SS7 w profesjonalnych, cyfrowych sieciach operatorskich.