Wartość 3 μF jest właściwą granicą dla pojemności, jaką końcowe urządzenie abonenckie może wnosić do pętli abonenckiej PSTN. Chodzi tu o analogową linię dwuprzewodową między centralą a aparatem lub innym terminalem, np. modemem, faksem czy bramką analogową. Ta pojemność nie jest przypadkowa, bo wpływa na obciążenie linii, sygnał dzwonienia, wybieranie oraz warunki transmisji mowy. Zbyt duża pojemność działa jak dodatkowe obciążenie dla sygnałów zmiennych i może tłumić albo zniekształcać przebiegi na linii. W praktyce monter czy technik nie mierzy tego przy każdym aparacie, ale powinien wiedzieć, że urządzenia podłączane do PSTN muszą spełniać wymagania interfejsu abonenckiego, zgodne z dobrymi praktykami operatorów i wymaganiami typu ETSI/ITU-T dla sieci analogowych. Moim zdaniem to jeden z tych parametrów, które łatwo zlekceważyć, a potem szuka się dziwnych usterek: słabe dzwonienie, problemy z rozpoznaniem stanu podniesienia słuchawki albo zakłócenia przy dłuższej linii. Dlatego 3 μF traktujemy jako maksymalną dopuszczalną pojemność urządzenia końcowego względem pętli abonenckiej.
W tym pytaniu najważniejsze jest rozróżnienie między typową małą pojemnością elementu elektronicznego a dopuszczalną pojemnością całego urządzenia końcowego widzianą od strony pętli abonenckiej PSTN. Wartości 100 nF i 500 nF kojarzą się z kondensatorami filtrującymi, przeciwzakłóceniowymi albo separującymi w układach elektronicznych. Są spotykane w sprzęcie, ale nie opisują normatywnej maksymalnej pojemności wnoszonej przez terminal abonencki do linii telefonicznej. Wybranie tak małej wartości zwykle wynika z myślenia kategorią pojedynczego kondensatora na płytce, a nie całego aparatu telefonicznego jako obciążenia dla centrali. Z kolei 10 μF to wartość zbyt duża dla pętli PSTN. Taka pojemność mogłaby nadmiernie obciążać sygnał dzwonienia i sygnały zmienne, powodować opóźnienia przejściowe oraz pogarszać współpracę z centralą, szczególnie przy długich liniach, gdzie sama para miedziana już ma własną pojemność rozłożoną. W sieci telefonicznej nie chodzi tylko o to, żeby urządzenie jakoś działało na biurku, ale żeby poprawnie współpracowało z centralą, zasilaniem liniowym i sygnalizacją w różnych warunkach instalacyjnych. Dlatego przyjmuje się granicę 3 μF. To taki praktyczny kompromis: urządzenie może mieć elementy potrzebne do dzwonienia, filtracji i separacji, ale nie może robić z linii dużego kondensatora. Z mojego doświadczenia podobne pomyłki biorą się też z mieszania parametrów PSTN z elektroniką ogólną albo z instalacjami transmisji danych, gdzie inne wartości pojemności mają zupełnie inne znaczenie.