Ta struktura ramki odpowiada stykowi S w dostępie podstawowym BRA sieci ISDN. Widać tu typowy układ ramki o długości 48 bitów przesyłanej w czasie 250 µs, co daje przepływność liniową 192 kbit/s. To bardzo charakterystyczne dla magistrali S/T po stronie abonenta, gdzie pracują terminale ISDN, adaptery terminalowe TA oraz zakończenie sieciowe NT. W ramce występują kanały B1 i B2, czyli dwa kanały użytkowe po 64 kbit/s, kanał D o przepływności 16 kbit/s do sygnalizacji DSS1 oraz bity pomocnicze, między innymi E, F, L, A lub inne zależnie od opisu warstwy fizycznej. Kanał E jest szczególnie kojarzony z magistralą S, bo służy do echa bitów kanału D przy kontroli dostępu do wspólnej szyny pasywnej. Moim zdaniem to jeden z tych rysunków, które warto sobie zapamiętać wizualnie: 48 bitów w 250 µs, B1, B2, D i bity służbowe prawie od razu wskazują na styk S/T w ISDN BRA. W praktyce taki interfejs spotykało się przy podłączaniu telefonów ISDN, centralek abonenckich PBX z portami S₀ albo terminali danych. Zgodnie z zaleceniami ITU-T dla warstwy fizycznej ISDN, między innymi I.430, styk S/T jest czteroprzewodowy i umożliwia pracę wielu urządzeń na magistrali pasywnej, oczywiście przy zachowaniu zasad terminacji i długości okablowania.
W tym pytaniu łatwo pomylić oznaczenia styków ISDN, bo litery R, S, U i V wszystkie brzmią jak elementy tego samego toru dostępowego. Kluczowe jest jednak rozpoznanie samej ramki. Układ 48 bitów w 250 µs, z kanałami B1, B2, D oraz bitami służbowymi, jest typowy dla styku S/T w dostępie BRA, czyli dla interfejsu po stronie instalacji abonenckiej. To tam mamy logiczną strukturę 2B+D widoczną w ramce i mechanizmy potrzebne do pracy terminali ISDN na magistrali. Styk R nie pasuje, ponieważ dotyczy połączenia urządzenia niebędącego natywnym terminalem ISDN z adapterem terminalowym TA. Mówiąc prościej: to miejsce dla starszego sprzętu lub urządzeń z innym interfejsem, a nie właściwa magistrala ISDN z taką ramką fizyczną. Styk U też bywa mylący, bo występuje w dostępie podstawowym, ale znajduje się między zakończeniem NT1 a centralą/operatorowym zakończeniem linii. Tam mamy transmisję po pętli abonenckiej, zwykle dwuprzewodowej, z innym kodowaniem liniowym i inną organizacją transmisji, np. 2B1Q albo 4B3T zależnie od kraju i rozwiązania. Nie należy więc przenosić ramki S₀ na linię U. Styk V jest jeszcze dalej po stronie sieci operatora, przy interfejsach centralowych, więc również nie odpowiada pokazanej strukturze. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi BRA i automatycznie wybiera U, bo kojarzy go z linią abonencką. A tutaj rysunek zdradza konkretnie warstwę fizyczną magistrali S/T, nie sam fakt istnienia dostępu podstawowego.