Funkcja głośnomówiąca korzysta z toru akustycznego rozmowy, więc głośnik należy podłączyć do układu rozmównego. To właśnie ten blok odpowiada za przetwarzanie sygnału mowy: odbiera sygnał z linii telefonicznej, dopasowuje go impedancyjnie, wzmacnia i kieruje do przetwornika akustycznego, czyli słuchawki albo głośnika. W drugą stronę obsługuje mikrofon i wysyłanie mowy abonenta do linii. W praktyce układ rozmówny zawiera elementy toru nadawczo-odbiorczego, układ antylokalny, wzmacniacze, często funkcję MUTE oraz współpracę z wybieraniem DTMF. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba patrzeć na funkcję bloku, a nie tylko na nazwę przewodu na schemacie. Głośnik w trybie hands-free musi odtwarzać głos rozmówcy, a nie sygnał dzwonienia czy impulsy wybierania. W aparatach analogowych dobrą praktyką jest rozdzielanie toru rozmównego od toru wywołania, bo mają inne poziomy sygnałów, inne obciążenia i inne zadania. Układ dzwonka reaguje na prąd wywołania z centrali, zwykle o podwyższonym napięciu zmiennym, natomiast układ rozmówny pracuje podczas zestawionej rozmowy na pętli abonenckiej. Dlatego dla funkcji głośnomówiącej właściwym miejscem podłączenia głośnika jest układ rozmówny.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka bloków aparatu telefonicznego, bo wszystkie są jakoś związane z dźwiękiem albo z obsługą połączenia. Trzeba jednak rozdzielić sygnał rozmowy od sygnałów sterujących. Układ wybierczy odpowiada za generowanie cyfr wybieranych przez użytkownika, najczęściej w postaci tonów DTMF albo odpowiednich sygnałów sterujących dla części impulsowej. On nie jest przeznaczony do zasilania głośnika ani do odtwarzania głosu rozmówcy. Podłączenie tam głośnika nie dałoby normalnej pracy głośnomówiącej, a co najwyżej można by usłyszeć zakłócenia lub krótkie sygnały wybierania, i to też nie w poprawny sposób. Układ wywoływania dzwonka bywa mylący, bo też kojarzy się z głośnikiem. Ale jego zadanie jest inne: ma informować o połączeniu przychodzącym. Reaguje na sygnał wywołania z centrali, czyli typowo napięcie dzwonienia o określonej częstotliwości i poziomie. To nie jest tor rozmowy. Dzwonek, brzęczyk albo przetwornik piezo w tym bloku nie przenosi pasma mowy tak jak głośnik w trybie głośnomówiącym. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają ten blok tylko dlatego, że widzą element wydający dźwięk, a to trochę za duży skrót myślowy. Wybieranie impulsowe również nie ma związku z odtwarzaniem rozmowy. Polega ono na przerywaniu pętli abonenckiej w określonym rytmie, dawniej realizowanym mechanicznie, a w nowszych aparatach także przez tranzystor, na przykład MOSFET. Ten fragment układu służy do sygnalizacji numeru do centrali, nie do pracy akustycznej. Głośnik dla funkcji głośnomówiącej musi być w torze rozmównym, bo tylko tam występuje właściwy sygnał mowy, odpowiednie dopasowanie oraz wzmacnianie. W praktyce serwisowej warto zapamiętać prostą zasadę: jeśli element ma odtwarzać głos rozmówcy podczas połączenia, szukamy toru rozmównego, a nie toru dzwonienia ani wybierania.