Na rysunku trzeba odczytać kolejne poziomy sygnału w czasie, od lewej do prawej: -1 V, -3 V, +3 V, +3 V, -1 V, +1 V. W kodowaniu 2B1Q, czyli Two Binary One Quaternary, jeden stan liniowy przenosi dwa bity, tzw. dibit. W tym zadaniu stosowana jest tablica: -3 V odpowiada 00, -1 V odpowiada 01, +3 V odpowiada 10, a +1 V odpowiada 11. Po podstawieniu poziomów z wykresu dostajemy więc: 01 00 10 10 01 11, czyli po sklejeniu 010010100111. To dokładnie odpowiedź 010010100111. Warto zauważyć, że kolejność przypisania nie jest zwykłym liczeniem od najniższego napięcia do najwyższego, dlatego łatwo się tu pomylić. 2B1Q było stosowane na styku U w ISDN, czyli na dwuprzewodowej pętli między zakończeniem sieciowym NT a centralą/operatorowym urządzeniem liniowym. Praktycznie daje to mniejszą szybkość symbolową niż proste kodowanie binarne, bo każdy symbol niesie 2 bity. Z mojego doświadczenia najlepiej przy takich zadaniach najpierw zapisać same poziomy napięć, potem dopiero zamieniać je na dibity. To ogranicza bałagan i błędy przy odczycie z oscyloskopu albo z rysunku w dokumentacji technicznej.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na potraktowaniu 2B1Q jak zwykłego kodu, w którym poziomy napięcia idą po kolei razem z wartościami binarnymi. To kuszące, bo człowiek odruchowo chce przypisać -3 V do 00, -1 V do 01, +1 V do 10 i +3 V do 11. Problem w tym, że dla pokazanego kodowania przyjmuje się inną mapę dibitów: -3 V to 00, -1 V to 01, +3 V to 10, a +1 V to 11. Dlatego ciągi takie jak 001011110011 albo 110100001100 wynikają zwykle z pomieszania kolejności poziomów lub z zamiany +1 V z +3 V. Ciąg 101101011000 wygląda z kolei jak efekt odwrócenia bitów, czyli potraktowania sygnału jakby miał przeciwną konwencję znaków albo jakby poziomy dodatnie i ujemne zostały źle zinterpretowane. W praktyce telekomunikacyjnej takie rzeczy mają znaczenie, bo odbiornik na styku U nie zgaduje sobie wartości, tylko porównuje sygnał z progami decyzyjnymi i używa ustalonej tablicy kodowej. Jeżeli na rysunku jest sześć symboli 2B1Q, to musi z tego wyjść dwanaście bitów. Najbezpieczniejsza metoda to spokojnie wypisać poziomy: -1 V, -3 V, +3 V, +3 V, -1 V, +1 V, a potem zamienić je kolejno na 01, 00, 10, 10, 01, 11. Moim zdaniem to jest właśnie sedno tego typu pytań: nie chodzi tylko o pamiętanie skrótu 2B1Q, ale o świadome rozumienie, że jeden symbol czterowartościowy niesie parę bitów.