Narzędzie przedstawione na rysunku używa się łączenia kabli

Na rysunku widać nóż krosowniczy, często nazywany też narzędziem LSA albo wciskaczem Krone. Służy on do zarabiania żył kabli symetrycznych, czyli na przykład par telefonicznych albo skrętki, na łączówkach LSA-PLUS. Zasada jest taka, że pojedynczą żyłę wciska się w szczelinowy styk IDC, czyli insulation displacement contact. Styk rozcina izolację i obejmuje przewodnik, więc nie trzeba zdejmować izolacji ani lutować. To jest bardzo praktyczne w przełącznicach telefonicznych, szafach teletechnicznych, puszkach krosowych i panelach, gdzie liczy się powtarzalność oraz szybki montaż. Moim zdaniem to jedno z tych narzędzi, które od razu kojarzy się z porządną instalacją telekomunikacyjną. Dobre praktyki wymagają, żeby żyły układać zgodnie z parowaniem, nie rozkręcać par bardziej niż potrzeba i nie dociskać przypadkowym śrubokrętem, bo można uszkodzić styk albo pogorszyć parametry transmisyjne. W wielu narzędziach LSA jest też mechanizm odcinający nadmiar żyły, co przyspiesza pracę i daje estetyczne zakończenie. Dlatego poprawna odpowiedź mówi o kablach symetrycznych i łączówce LSA, a nie o kablach koncentrycznych czy łączówkach lutowniczych.
To narzędzie łatwo pomylić z różnymi przyrządami do montażu złączy, ale jego przeznaczenie jest dość konkretne: wciskanie pojedynczych żył kabla symetrycznego w styki szczelinowe LSA. Kabel symetryczny, taki jak para telefoniczna albo skrętka, składa się z dwóch przewodów tworzących parę, a sygnał jest przesyłany względem siebie w tej parze. Łączówki LSA są właśnie do takich żył projektowane. Styk IDC nacina izolację i zapewnia kontakt elektryczny bez lutowania. W praktyce spotyka się to w przełącznicach, głowicach kablowych, panelach telefonicznych i instalacjach strukturalnych, chociaż zależy od konkretnego osprzętu.Kabel koncentryczny ma całkiem inną budowę: żyłę środkową, dielektryk, ekran i płaszcz. Nie wciska się go w łączówkę LSA, bo trzeba zachować ciągłość ekranu, impedancję falową i odpowiednie zakończenie złączem, na przykład BNC, F albo N. Próba traktowania koncentryka jak pary telefonicznej byłaby po prostu złą techniką montażu i mogłaby mocno popsuć parametry toru. Równie nietrafione jest skojarzenie tego narzędzia z łączówką lutowniczą. Przy lutowaniu używa się lutownicy, cyny i topnika, a przewody są mechanicznie i elektrycznie łączone przez spoinę lutowniczą. Nóż LSA nie nagrzewa przewodu i nie tworzy połączenia lutowanego. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi wąską końcówkę narzędzia i zakłada, że służy ono ogólnie do wszystkich kabli albo do dociskania czegokolwiek. W branży teletechnicznej takie drobiazgi mają znaczenie, bo dobranie narzędzia do rodzaju kabla i złącza wpływa na trwałość, tłumienie, przesłuchy oraz późniejszą łatwość serwisu.