Wartość około 2,0 dB jest najbardziej prawdopodobna, bo typowy światłowód jednomodowy pracujący w oknie 1550 nm ma tłumienność mniej więcej 0,2 dB/km, a w oknie 1310 nm często około 0,35 dB/km. Dla odcinka 10 km prosty rachunek wygląda tak: $A = α · L$, czyli przy $α = 0,2 dB/km$ mamy $A = 0,2 · 10 = 2 dB$. W praktyce do tego mogą dojść jeszcze straty na spawach, złączach, przełącznicach i patchcordach, ale samo pytanie mówi o 10-kilometrowym odcinku światłowodu, więc 2 dB pasuje najlepiej. Moim zdaniem to jedna z tych wartości, które warto mieć w głowie na pamięć, bo bardzo pomaga przy szybkim szacowaniu budżetu mocy łącza optycznego. Dobre praktyki pomiarowe, np. zgodne z ISO/IEC 14763-3 czy procedurami dla pomiarów tłumienności torów światłowodowych, zakładają poprawne wyzerowanie miernika, użycie źródła optycznego o właściwej długości fali oraz czyste złącza. Światłowody jednomodowe, takie jak popularne włókna zgodne z ITU-T G.652, właśnie dlatego stosuje się na większe odległości: mają małą tłumienność i pozwalają przesyłać sygnał na wiele kilometrów bez wzmacniaczy. W realnej instalacji wynik rzędu 2 dB dla 10 km wygląda całkiem normalnie i nie powinien od razu budzić podejrzeń.
Przy takim pytaniu najłatwiej pomylić tłumienność światłowodu z tłumiennością całego, źle wykonanego toru optycznego albo z parametrami kabli miedzianych. Dla światłowodu jednomodowego nie liczy się strat w stylu kilka decybeli na kilometr, bo to byłoby zdecydowanie za dużo jak na normalne włókno telekomunikacyjne. Typowa tłumienność wynosi około 0,2 dB/km dla 1550 nm oraz około 0,35 dB/km dla 1310 nm, więc dla 10 km wynik powinien kręcić się w okolicy kilku decybeli, a najbardziej pasuje około 2 dB. Wartość około 0,5 dB oznaczałaby tylko 0,05 dB/km, czyli wynik zbyt optymistyczny dla zwykłego odcinka światłowodu jednomodowego. Tak mała strata mogłaby dotyczyć krótszego odcinka albo bardzo specyficznego, laboratoryjnego założenia, ale nie typowych 10 km w sieci. Z kolei około 5 dB sugeruje tłumienność 0,5 dB/km, co mogłoby wskazywać na starsze włókno, złą długość fali pomiarowej, zabrudzone złącza, kiepskie spawy albo dodatkowe elementy w torze. Samo włókno jednomodowe na dystansie 10 km zwykle nie powinno tyle tracić. Wynik około 9 dB to już bardzo duża strata, bardziej kojarząca się z uszkodzeniem, mocnym zagięciem kabla, wieloma złymi połączeniami albo błędem pomiarowym, na przykład niewłaściwą referencją miernika. Z mojego doświadczenia uczniowie często biorą najwyższą wartość, bo 10 km brzmi długo, ale dla światłowodu jednomodowego 10 km to nie jest jeszcze jakiś dramatyczny dystans. Trzeba myśleć w dB/km i pomnożyć przez długość, a potem dopiero doliczać złącza oraz spawy zgodnie z dokumentacją i dobrymi praktykami pomiarowymi.