Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik telekomunikacji
  3. INF.09
  4. Pytanie

Kwalifikacja: INF.09 - Uruchamianie i utrzymanie sieci telekomunikacyjnych

Zawód: Technik telekomunikacji

Kategorie: Kable, złącza i media transmisyjne Montaż urządzeń i osprzęt instalacyjny

Przyrząd przedstawiony na rysunku przeznaczony jest do

Ilustracja do pytania z kwalifikacji INF.09
Przyrząd z rysunku to narzędzie do wbijania, czyli zarabiania żył w zaciskach łączówki LSA, często nazywane nożem krosowniczym albo narzędziem uderzeniowym LSA/IDC. Jego zadanie polega na dociśnięciu pojedynczej żyły przewodu do szczeliny kontaktu rozcinającego izolację. W praktyce nie zdejmujesz izolacji z każdej żyły osobno, bo styk IDC sam nacina izolację i robi połączenie metal-metal z żyłą. To jest właśnie sens systemu LSA-PLUS: szybki, powtarzalny montaż i dobry styk, jeśli użyje się właściwego narzędzia. Ten przyrząd często ma też ostrze do odcięcia nadmiaru przewodu oraz haczyk do wyciągania żyły z zacisku. Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej problemów na łączówkach bierze się z dociskania żył śrubokrętem albo przypadkowym nożykiem, bo wtedy łatwo rozgiąć styki i zrobić niestabilne połączenie. Dobre praktyki instalacyjne, zgodne z podejściem stosowanym w okablowaniu telekomunikacyjnym i strukturalnym, np. wg zasad znanych z EN 50173 czy ISO/IEC 11801, wymagają używania dedykowanych narzędzi do złączy IDC. Dzięki temu zachowana jest odpowiednia siła docisku, nie uszkadza się przewodu i łatwiej utrzymać porządek na przełącznicy.
Na rysunku widać narzędzie, które może trochę mylić, bo ma ostrza, haczyki i kształt przypominający specjalistyczny nóż. Nie jest to jednak typowy ściągacz izolacji z żył kabla. Ściągacz do izolacji ma zwykle szczęki, regulację średnicy albo nacięcie prowadzące, aby zdjąć płaszcz z konkretnego przewodu bez uszkadzania miedzi. W systemie LSA pojedynczych żył zasadniczo się nie obiera, ponieważ zacisk IDC sam przecina izolację podczas wbijania przewodu. Gdyby ktoś wcześniej zdejmował izolację z żyły i potem wciskał ją w łączówkę, połączenie mogłoby być gorsze mechanicznie, a czasem nawet niestabilne elektrycznie. To taki częsty błąd początkujących, bo wydaje się logiczne, że metal musi być najpierw odsłonięty, a tu technologia działa inaczej. Przyrząd nie służy też do zdejmowania powłoki kabli stacyjnych. Do tego używa się noży monterskich, obieraków kablowych lub narzędzi do nacinania płaszcza zewnętrznego, zależnie od typu kabla i średnicy. Haczyk widoczny przy narzędziu LSA jest raczej pomocniczy, np. do wyciągania żyły, a nie do obierania całego kabla. Nie jest to również śrubokręt do dokręcania wkrętów mocujących łączówkę LSA. Obudowa narzędzia ma śrubki, ale one są elementem konstrukcji, nie wskazówką zastosowania. Łączówki mocuje się osobnym wkrętakiem, natomiast samo zakańczanie żył wykonuje się narzędziem uderzeniowym. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: LSA kojarzymy z wciskaniem żył w szczeliny kontaktowe, a nie z klasycznym odizolowywaniem czy dokręcaniem.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.