Sygnał o parametrach: częstotliwość 50 Hz, czas trwania w cyklu nadawania 1 s, czas przerwy w cyklu nadawania 4 s, jest sygnałem
Sygnał o częstotliwości 50 Hz, nadawany przez 1 s i przerywany na 4 s, to klasyczny sygnał dzwonienia w analogowej telefonii. Chodzi tu nie o dźwięk słyszany w słuchawce, tylko o sygnał elektryczny wysyłany z centrali lub centralki PBX do aparatu abonenta, żeby uruchomić dzwonek. W praktyce na linii pojawia się napięcie przemienne, często rzędu kilkudziesięciu woltów, o małej częstotliwości, właśnie około 25 Hz lub 50 Hz zależnie od systemu i kraju. Cykl 1 s pracy i 4 s przerwy jest bardzo charakterystyczny dla dzwonienia. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które warto kojarzyć po rytmie: krótki impuls dzwonienia, potem dłuższa cisza. W centralach abonenckich i sieciach PSTN takie parametry są opisane w planach sygnalizacji i zaleceniach branżowych, m.in. zgodnych z praktyką ITU-T/ETSI. Dobra praktyka serwisowa jest taka, żeby odróżniać sygnał dzwonienia na linii od sygnału zwrotnego wołania słyszanego przez osobę dzwoniącą, bo mają podobny rytm, ale zupełnie inną częstotliwość i inne miejsce występowania.
Najłatwiej pomylić tutaj rytm sygnału z jego przeznaczeniem. Czas 1 s nadawania i 4 s przerwy rzeczywiście może kojarzyć się też ze zwrotnym sygnałem wołania, czyli tym, co słyszy osoba dzwoniąca w słuchawce, gdy telefon po drugiej stronie jeszcze nie został odebrany. Ale ważny szczegół jest taki, że zwrotny sygnał wołania jest sygnałem akustycznym, zwykle o częstotliwości około 400 Hz lub 425 Hz, a nie 50 Hz. Częstotliwość 50 Hz wskazuje raczej na sygnał elektryczny służący do wzbudzenia dzwonka aparatu telefonicznego. To jest typowy haczyk egzaminacyjny, trochę złośliwy, ale sensowny technicznie. Sygnał wołania rozumiany jako informacja o zestawianiu połączenia nie opisuje poprawnie podanych parametrów linii abonenckiej, bo sama nazwa jest zbyt ogólna i nie wskazuje na fizyczne pobudzanie dzwonka. Sygnał zwolnienia łącza ma jeszcze inne zadanie: informuje o rozłączeniu lub zakończeniu zajęcia toru, więc nie ma sensu łączyć go z cyklem dzwonienia 1/4 s. W praktyce przy diagnostyce centrali PBX albo starej linii PSTN trzeba patrzeć jednocześnie na częstotliwość, poziom napięcia i kadencję. Sam rytm nie wystarcza, bo kilka sygnałów może mieć podobne przerwy, ale ich częstotliwość i miejsce występowania w torze rozmównym są inne. Dlatego poprawnym rozpoznaniem jest sygnał dzwonienia.