Strzałka wskazuje centralny element sieci LAN, do którego podłączone są router, komputer PC, telefony IP oraz bramka IP dla telefonu analogowego. Taką rolę pełni przełącznik wielowarstwowy, czyli urządzenie pracujące nie tylko w warstwie 2 modelu OSI, jak zwykły switch Ethernet, ale także w warstwie 3, gdzie potrafi routować ruch między sieciami VLAN. W praktyce w sieciach VoIP to bardzo typowy układ: osobny VLAN dla komputerów, osobny VLAN głosowy dla telefonów IP, a do tego QoS, żeby pakiety RTP z rozmową nie czekały w kolejce za zwykłym ruchem z komputera. Moim zdaniem to jedno z tych urządzeń, które najłatwiej rozpoznać po miejscu w topologii, a nie po samej ikonice. Przełącznik wielowarstwowy może obsługiwać standard IEEE 802.1Q dla VLAN, IEEE 802.3 dla Ethernetu, często też PoE według IEEE 802.3af/at do zasilania telefonów IP. Dobra praktyka branżowa to wydzielanie voice VLAN, ustawienie priorytetów DSCP/CoS oraz kontrola pętli przez STP/RSTP, bo w takiej sieci awaria przełącznika albo źle zrobiona pętla potrafi położyć i telefonię, i transmisję danych.
W tym rysunku łatwo pomylić się, jeśli patrzy się tylko na to, że w sieci występuje router, komputer i telefonia IP. Hostem nazywamy urządzenie końcowe, na przykład komputer PC, telefon IP, serwer albo terminal użytkownika. Host korzysta z usług sieci, ale zwykle nie jest centralnym punktem, który przełącza ramki Ethernet między wieloma portami i organizuje ruch dla całej podsieci. Gdyby w miejscu strzałki był host, topologia wyglądałaby nielogicznie, bo do zwykłego komputera nie podłącza się bezpośrednio kilku telefonów, routera i bramki jako do węzła dystrybucyjnego. Modem też nie pasuje do tej roli. Modem służy do dopasowania sygnału do konkretnego medium dostępowego, na przykład xDSL, kablówki HFC czy łącza operatora. Zazwyczaj znajduje się na brzegu sieci, między operatorem a routerem, a nie w środku lokalnej sieci Ethernet. Serwer pośredniczący, czyli proxy, pracuje głównie na wyższych warstwach i obsługuje konkretne usługi, np. HTTP, cache, filtrację lub pośredniczenie w ruchu aplikacyjnym. Nie zastępuje przełącznika, bo nie jest urządzeniem, do którego fizycznie zbiera się połączenia z telefonów IP i komputerów. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każde „ważne pudełko” w sieci uznaje się za serwer albo modem. Tutaj trzeba rozpoznać funkcję: wiele portów Ethernet, centralne łączenie urządzeń końcowych, możliwy podział na VLAN-y i routing między nimi. To właśnie wskazuje na przełącznik wielowarstwowy, szczególnie w instalacji VoIP, gdzie dobre praktyki wymagają separacji ruchu głosowego i danych oraz nadawania priorytetów pakietom rozmów.