Zawód: Technik telekomunikacji
Kategorie: Sygnalizacja, kodowanie i transmisja sygnałów Pomiary, diagnostyka i usuwanie usterek
Zgodnie z twierdzeniem Shannona-Hartleya na przepustowość kanału transmisyjnego nie wpływa
W twierdzeniu Shannona-Hartleya przepustowość graniczna kanału opisana jest zależnością $C = W \log_2\left(1 + \frac{S}{N}\right)$, gdzie C to maksymalna przepustowość w bitach na sekundę, W to szerokość pasma, S to moc sygnału, a N to moc szumu. Widać więc jasno, że sama częstotliwość sygnału nośnego nie występuje we wzorze jako parametr decydujący o pojemności kanału. Liczy się to, jak szerokie pasmo mamy do dyspozycji oraz jaki jest stosunek sygnału do szumu, czyli SNR. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczna rzecz: w Wi-Fi, xDSL czy transmisji radiowej nie wystarczy powiedzieć, że sygnał ma wyższą częstotliwość. Ważniejsze jest, ile kanał ma MHz szerokości i jak czysto sygnał dociera do odbiornika. Dlatego w standardach takich jak IEEE 802.11, ITU-T G.992/G.993 czy Ethernet na różnych mediach dba się o pasmo, tłumienie, zakłócenia, ekranowanie i margines SNR. Wyższa częstotliwość może pośrednio wpływać na zasięg, tłumienie kabla albo propagację fali, ale nie jest bezpośrednim składnikiem wzoru Shannona-Hartleya.