Gdy po naciśnięciu przez dyżurnego ruchu przycisku sygnałowego na semaforze nie pojawił się sygnał umożliwiający wyjazd, mimo że droga przebiegu została poprawnie ułożona, dyżurny ruchu przed wyprawieniem pociągu z stacji powinien
Dzwonienie, żeby zapowiedzieć pociągi, to na pewno dobry pomysł, zwłaszcza jak sygnał do wyjazdu nie pokazuje się, mimo że wszystko jest dobrze ustawione. To zgodne z przepisami, które mówią, że trzeba mieć dodatkowe środki bezpieczeństwa, gdy coś w systemie sygnalizacyjnym zawodzi. Takie telefoniczne zapowiedzi pomagają upewnić się, że dyżurny ruchu informuje maszynistę, a to jest naprawdę ważne dla bezpieczeństwa na torach. Jak jest awaria, to dyżurny powinien jak najszybciej skontaktować się z maszynistą, żeby potwierdzić, że można ruszać. To nie tylko zgodne z zasadami, ale też najlepsze praktyki w zarządzaniu bezpieczeństwem kolei. Wprowadzenie telefonicznych zapowiedzi zwiększa świadomość sytuacyjną i zmniejsza ryzyko różnych wypadków oraz błędów operacyjnych.
Naciśnięcie przycisku sygnałowego w takiej sytuacji raczej nic nie da, bo problem leży w tym, że sygnał się nie pokazuje. Powtarzanie tego działania może tylko frustrować, ale nie pomoże rozwiązać sprawy. Jak się tego nie zrozumie, to mogą być poważne opóźnienia albo, co gorsza, jakieś niebezpieczeństwa. Myśląc o dzwonieniu do maszynisty, warto wiedzieć, że to bardzo ważna sprawa, którą trzeba robić w razie jakichkolwiek problemów z sygnałami. Zignorowanie tego i poleganie tylko na systemie, bez jakiejś alternatywy, to droga do kłopotów. Przyciski doraźne jak „dPo” mogą niby dobrze wyglądać, ale powinno się je stosować tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy przycisk sygnałowy działa, ale nie pokazuje sygnału. Najważniejsze, żeby dyżurny ruchu umiał zauważyć, kiedy trzeba podjąć dodatkowe kroki zabezpieczające, jak telefoniczne zapowiadanie pociągów, bo to zwiększa pewność i bezpieczeństwo zarządzania ruchem na torach.