Palnik przedstawiony na rysunku może być stosowany w kotłach na pelet i ziarna zbóż. Jest to palnik

W tym przypadku chodzi o palnik retortowy, czyli taki, w którym paliwo jest podawane najczęściej ślimakiem od dołu do głowicy palnika, a spalanie odbywa się na takiej jakby misie lub kielichu retorty. To rozwiązanie dobrze pasuje do kotłów automatycznych na paliwa sypkie: pelet, ziarna zbóż, czasem też inne rodzaje biomasy o odpowiedniej granulacji. Charakterystyczne jest to, że świeża porcja paliwa wypycha od spodu warstwę żaru, a powietrze do spalania jest doprowadzane przez otwory w części paleniskowej. Dzięki temu można dość stabilnie regulować moc kotła przez zmianę czasu pracy podajnika i wentylatora. Moim zdaniem to jest właśnie najważniejsza cecha praktyczna: palnik retortowy pozwala na automatyczną, w miarę równą pracę instalacji grzewczej bez ciągłego dokładania paliwa ręcznie. W eksploatacji trzeba pilnować jakości paliwa, wilgotności, ilości popiołu i czystości kanałów powietrznych, bo przy zbożu łatwo o spieki i osady. Dobra praktyka branżowa to trzymanie się DTR producenta kotła, prawidłowe ustawienie nadmuchu i podawania oraz kontrola zabezpieczeń przed cofnięciem płomienia. Dla kotłów na paliwa stałe odnosi się też wymagania normowe, np. PN-EN 303-5, szczególnie w zakresie sprawności, emisji i bezpiecznej pracy urządzenia.
Wybór innego typu palnika zwykle wynika z pomylenia samego sposobu spalania biomasy z konstrukcją podawania paliwa. Palnik rynnowy też może kojarzyć się z peletem, bo paliwo przesuwa się po rynnie albo korycie i jest spalane na końcu tej rynny. Jednak na rysunkach technicznych taki palnik ma bardziej wydłużony, otwarty kształt, a nie typową głowicę retortową, gdzie paliwo wychodzi od dołu i tworzy kopczyk żaru. To niby drobna różnica, ale w praktyce bardzo ważna przy regulacji nadmuchu i podawania. Rusztowy sposób spalania oznacza spalanie paliwa na ruszcie, stałym lub ruchomym. W kotłach na biomasę ruszt oczywiście występuje, szczególnie przy zrębkach albo paliwach bardziej nierównych, ale nie jest to nazwa palnika pokazanego w takim układzie automatycznym dla peletu i ziaren zbóż. Zasypowy kocioł albo palenisko zasypowe kojarzy się z ręcznym załadunkiem paliwa do komory spalania. Tam nie ma typowej pracy podajnika ślimakowego, retorty i dokładnego dawkowania paliwa porcjami. Częsty błąd jest taki, że ktoś patrzy tylko na paliwo, czyli pelet lub zboże, i od razu wybiera dowolny układ do biomasy. Trzeba patrzeć na budowę: kierunek podawania paliwa, kształt paleniska, miejsce doprowadzenia powietrza i sposób utrzymania warstwy żaru. Przy dobrej praktyce instalatorskiej zawsze porównuje się to z dokumentacją techniczno-ruchową producenta, bo od typu palnika zależą nastawy sterownika, czyszczenie, zabezpieczenie przed cofaniem płomienia oraz wymagania dotyczące jakości paliwa.