Pomimo braku rozbioru ciepłej wody, zbiornik ciepłej wody użytkowej zasilany niezależnie z instalacji słonecznej w nocy traci ciepło. Najbardziej prawdopodobnym powodem tego zjawiska jest w obiegu kolektorów słonecznych
Uszkodzony zawór zwrotny to naprawdę ważna sprawa, bo ma duży wpływ na to, jak działa system solarny. Jego głównym zadaniem jest to, żeby ciepła woda z zasobnika nie cofała się do kolektorów, zwłaszcza w nocy, kiedy jest chłodniej. Jeśli zawór przestaje działać, to ciepło z zasobnika może bez problemu uciekać do kolektorów, zmieniając wszystko w lodówkę. Wyobraź sobie, że w zasobniku masz 60°C, a w kolektorach tylko 25°C. W takiej sytuacji zepsuty zawór może powodować, że ta ciepła woda po prostu się wymienia, a to naprawdę nie jest dobre, bo tracimy ciepło. Dlatego warto regularnie sprawdzać i konserwować zawór zwrotny oraz resztę systemu. Jak już mówimy o inwestycjach, to najlepiej kupować dobrej jakości zawory, bo to może zaoszczędzić kłopotów na przyszłość.
Pompa bez zasilania to ciekawy pomysł na to, czemu zasobnik mógłby się wychłodzić, ale w przypadku systemu solarnego to nie ma sensu. No bo w nocy, jak nie świeci słońce, pompa zazwyczaj nie działa, ale brak cyrkulacji wody nie powoduje, że ciepło znika. Faktycznie, zapowietrzenie może utrudniać cyrkulację, ale to nie znaczy, że woda od razu staje się zimna. A za niskie ciśnienie? To też nie działa na temperaturę w zasobniku, jeśli nie ma aktywnej cyrkulacji. Kluczowy błąd to myślenie, że te rzeczy mają bezpośredni wpływ na ciepło w zasobniku. Prawda jest taka, że to uszkodzenie zaworu zwrotnego sprawia, że ciepło się traci, i to skutkuje brakiem stabilności temperatury w zasobniku. Dlatego trzeba zrozumieć, jak ważny jest ten zawór dla prawidłowego działania systemu solarnego i dla jego wydajności.