Jak należy postąpić przy udzielaniu pierwszej pomocy klientce, u której nastąpiło niewielkie krwawienie z nosa?
A. Przechylić głowę do tyłu i nałożyć zimny okład na kark.
B. Ucisnąć nos i przechylić głowę do tyłu.
C. Ułożyć klientkę płasko na plecach i nałożyć ciepły okład na nos.
D. Przechylić głowę do przodu i nałożyć zimny okład na kark.
Przy niewielkim krwawieniu z nosa najbezpieczniej jest posadzić klientkę w pozycji siedzącej, lekko przechylić jej głowę do przodu i zastosować zimny okład, w tym przypadku na kark. Takie ustawienie głowy ma duże znaczenie praktyczne: krew wypływa na zewnątrz, można kontrolować jej ilość, a klientka nie połyka krwi. Połykanie krwi może wywołać nudności, wymioty albo zakrztuszenie, więc w salonie fryzjerskim trzeba tego po prostu unikać. Zimno powoduje obkurczenie naczyń krwionośnych, czyli zmniejsza krwawienie. Z mojego doświadczenia ważny jest też spokój osoby udzielającej pomocy, bo klientka często bardziej się stresuje samym widokiem krwi niż faktycznym urazem. Dobrą praktyką BHP jest założenie rękawiczek jednorazowych, podanie chusteczki lub jałowego gazika, obserwacja stanu klientki i zapewnienie jej prywatności. Jeżeli krwawienie nie ustępuje po kilku-kilkunastu minutach, jest bardzo obfite, wystąpiło po urazie albo klientka ma zawroty głowy, trzeba wezwać pomoc medyczną. W pracy fryzjera pierwsza pomoc to nie teoria do zeszytu, tylko realna umiejętność reagowania przy stanowisku pracy.
Najczęstszy błąd przy krwawieniu z nosa to odruchowe odchylanie głowy do tyłu. Wygląda to pozornie sensownie, bo krew przestaje być widoczna na twarzy, ale to wcale nie znaczy, że krwawienie zostało opanowane. Krew zaczyna spływać do gardła, klientka może ją połykać, a przy silniejszym krwawieniu istnieje ryzyko zakrztuszenia. Moim zdaniem to taki typowy przykład działania na efekt wizualny, a nie na bezpieczeństwo osoby poszkodowanej. W salonie fryzjerskim nie chodzi o to, żeby szybko ukryć problem, tylko żeby postąpić zgodnie z zasadami pierwszej pomocy. Sam ucisk nosa może być pomocny, zwłaszcza uciskanie miękkiej części skrzydełek nosa, ale nie powinien być łączony z odchylaniem głowy do tyłu. Prawidłowa pozycja to lekkie pochylenie do przodu, najlepiej w siadzie, aby kontrolować wypływ krwi i obserwować stan klientki. Ułożenie płasko na plecach też jest niewłaściwe, bo zwiększa ryzyko spływania krwi do gardła i pogarsza kontrolę sytuacji. Ciepły okład na nos jest szczególnie nietrafiony, ponieważ ciepło rozszerza naczynia krwionośne i może nasilić krwawienie zamiast je ograniczyć. W pierwszej pomocy stosuje się raczej chłodzenie, spokój, ochronę osobistą przez rękawiczki i ocenę, czy krwawienie ustępuje. Takie zasady są częścią bezpiecznej organizacji pracy i higieny w usługach fryzjerskich, nawet jeśli sytuacja wydaje się drobna.