Zabieg na poprawę wyglądu skóry owiotczałej, charakteryzującej się niezdrowym, jasnym kolorytem, można przeprowadzić, stosując cykl naświetleń lampą LED, która emituje światło
A. zielone.
B. czerwone.
C. niebieskie.
D. żółte.
Naświetlanie lampą LED z czerwonym światłem to naprawdę fajny sposób na poprawę wyglądu zwiotczałej skóry, zwłaszcza jeśli ma blady koloryt. Czerwone światło dobrze przenika skórę i pomaga w regeneracji. W dodatku, jak się okazuje, stymuluje produkcję kolagenu, co sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna i wygląda lepiej. Widać to często w gabinetach kosmetycznych, gdzie używa się tego jako terapii, żeby zredukować zmarszczki, poprawić ukrwienie i nawilżenie. Badania też pokazują, że to działa, więc chyba warto na to zwrócić uwagę. Powinno się jednak pamiętać, żeby sesje były zgodne z zaleceniami specjalistów – dzięki temu uzyskasz lepsze wyniki i unikniesz nieprzyjemnych skutków ubocznych.
Zielone, żółte i niebieskie światło LED mają swoje zastosowania, ale nie są najlepsze do poprawy zwiotczałej skóry z bladym kolorytem. Zielone światło, które działa w zakresie 495-570 nanometrów, jest bardziej do problemów z przebarwieniami czy naczyniami krwionośnymi, bo redukuje zaczerwienienia. Ale nie do końca pomaga z kolagenem ani regeneracją skóry, co w przypadku zwiotczałej tkanki jest ważne. Żółte światło (570-590 nanometrów) poprawia krążenie, ale działa tylko na powierzchni. A niebieskie światło, mieszczące się w przedziale 400-490 nanometrów, obecnie najlepiej wspiera walkę z trądzikiem, bo zwalcza bakterie. Dlatego, używając tych świateł do zwiotczałej skóry, można dojść do błędnych wniosków, bo nie odpowiadają na jej potrzeby. Wybór odpowiedniego naświetlania powinien być przemyślany i dostosowany do konkretnych wymagań skóry.