Jakie są przeciwwskazania do przeprowadzenia mikrodermabrazji?
A. zbyt duża liczba przebarwień
B. tendencja do tworzenia zaskórników
C. skłonność do powstawania keloidów
D. zbyt intensywne wydzielanie łoju
Skłonność do keloidów to dość ważny powód, dla którego nie warto robić mikrodermabrazji. To zabieg, który złuszcza naskórek, a przy tym ryzyko uszkodzenia głębszych warstw skóry znacznie rośnie. Keloidy to takie blizny, które powstają, gdy organizm mocno reaguje na uszkodzenia skóry. Jeżeli ktoś ma historię keloidów, to lepiej w ogóle unikać mikrodermabrazji, a szukać innych rozwiązań, jak na przykład peelingi chemiczne. Są one mniej inwazyjne i mogą być lepszym wyborem. Zawsze warto przed zabiegiem zrobić dokładną konsultację, żeby ocenić, jakie ryzyko może wystąpić i co będzie najlepsze dla danej osoby. To podstawa w dermatologii estetycznej.
Masa przebarwień, zaskórników i nadmierne wydzielanie łoju nie są bezpośrednimi przeciwskazaniami do mikrodermabrazji, więc można się w tym pogubić. Tak, przebarwienia potrafią być uciążliwe kosmetycznie, ale nie zagrażają zdrowiu. Mikrodermabrazja właśnie często się stosuje, żeby je zredukować. Złuszczanie naskórka potrafi poprawić koloryt skóry i pobudzić regenerację komórek, co na pewno może dać jaśniejszą, zdrowszą cerę. Zaskórniki to też kłopot, ale mikrodermabrazja w takim wypadku wcale nie jest złym pomysłem, bo pomoże w oczyszczeniu porów. Nadmiar sebum też może martwić, ale w tej sytuacji mikrodermabrazja uznawana jest za fajną metodę na kontrolowanie tego problemu i poprawienia ogólnej struktury skóry. Ważne jest, żeby wiedzieć, że mikrodermabrazja może być użyteczna w wielu sytuacjach, ale zawsze najpierw trzeba ocenić indywidualne potrzeby pacjenta i stan jego skóry.