Klientka posiada delikatne włosy o lekko falowanej strukturze, z zauważalnymi uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi oraz z nielicznymi zadrapaniami na skórze głowy. Który z fryzjerskich zabiegów można wykonać dla tej klientki?
Obcięcie włosów to najlepsza opcja dla klientki z cienkimi, lekko falistymi włosami, które już są w kiepskim stanie z powodu różnych zabiegów chemicznych. W takich przypadkach warto unikać dodatkowego obciążania ich chemią, bo to tylko pogorszyłoby sytuację. Strzyżenie pomoże pozbyć się zniszczonych końcówek, a to z kolei poprawi ogólny wygląd i zdrowie włosów. Po obcięciu można również polecić klientce używanie odpowiednich kosmetyków, jak oleje czy odżywki, żeby wzmocnić i zregenerować włosy. W fryzjerstwie zawsze lepiej dbać o zdrowie włosów i skóry głowy, niż za wszelką cenę iść w intensywne zabiegi.
Zabiegi jak trwałe prostowanie, trwała ondulacja czy rozjaśniające farbowanie to nie najlepszy pomysł dla klientki z cienkimi i uszkodzonymi włosami, a na dodatek z nielicznymi zadrapaniami na skórze głowy. Trwałe prostowanie to chemiczne prostowanie, które może jeszcze bardziej osłabić włosy, które już są w fatalnym stanie. Trwała ondulacja również nie jest w porządku, bo to kolejna chemiczna obróbka, która może zaszkodzić ich kondycji. Rozjaśnianie z kolei to silne chemikalia, które mogą podrażnić skórę głowy. Klientka z tymi zadrapaniami może być bardzo wrażliwa na takie substancje. W takich sytuacjach lepiej postawić na pielęgnację, która ochroni i zregeneruje włosy, a nie na kolejne ciężkie zabiegi. W branży fryzjerskiej zawsze mówi się, że 'mniej znaczy więcej', szczególnie kiedy mamy do czynienia z uszkodzonymi włosami.