Arak to rzeczywiście ten właściwy składnik, którego używa się tradycyjnie do sporządzania grogu. Ten napój, znany z dawnych czasów marynarskich, był przygotowywany właśnie z araku – spirytusu destylowanego głównie z winogron, melasy trzcinowej lub daktyli, w zależności od regionu. W polskich i europejskich standardach gastronomicznych, gdy mowa o klasycznym grogu, mamy na myśli połączenie araku z gorącą wodą, cukrem i często z dodatkiem cytryny, ewentualnie przypraw korzennych. Z mojego doświadczenia wynika, że arak ma specyficzny, lekko anyżowy posmak, który świetnie komponuje się z resztą składników, przebijając się nawet w mocno słodkich i gorących napojach. W branży gastronomicznej bardzo często spotyka się zamiany araku na rum, ale warto pamiętać, że to już jest modernizacja przepisu i nie oddaje oryginalnego charakteru grogu. Dobrą praktyką jest też wybór araku wysokiej jakości, bo to on w dużej mierze decyduje o aromacie i finalnym smaku napoju. Na co dzień w restauracjach czy barach rzadziej spotkasz grog na bazie araku, ale w profesjonalnych koktajlbarach czy na konkursach barmańskich klasyka jest wysoce ceniona. Warto zapamiętać ten fakt – arak to podstawa oryginalnego grogu, a nie inne alkohole, które czasem bywają myląco podawane jako zamienniki.
Wielu osobom grog kojarzy się z czymś egzotycznym lub wyjątkowo wyrafinowanym, przez co nietrudno o pomyłkę przy wyborze odpowiedniego alkoholu do jego przygotowania. Z technicznego punktu widzenia grog jest napojem, który historycznie powstał na bazie mocnych alkoholi dostępnych w portach i na statkach, a do jego przygotowania używa się przede wszystkim araku. Jeśli chodzi o gin, to mimo że jest to alkohol o intensywnym, ziołowym aromacie, w klasycznych recepturach grogu praktycznie nie występuje. Gin jest składnikiem wielu klasycznych koktajli, ale zdecydowanie nie grogu – połączenie jego jałowcowego charakteru z gorącą wodą i cukrem nie jest ani historyczne, ani praktykowane w profesjonalnej gastronomii. Podobnie rzecz ma się z likierami – choć są one słodkie i aromatyczne, to mają zwykle zbyt niską zawartość alkoholu, by oddać charakter tego napoju, i stosowanie ich w grogu byłoby poważnym odstępstwem od tradycji. Z kolei wermut to wino aromatyzowane ziołami, często używane w drinkach takich jak martini czy manhattan – jego struktura i smak zupełnie nie pasują do konwencji grogu. Typowym mylnym założeniem jest przekonanie, że każdy mocny lub ciekawy alkohol nada się do grogu, ale standardy branżowe jasno określają arak jako bazę tego napoju. Warto też pamiętać, że grog zyskał popularność dzięki marynarzom i żołnierzom, którzy potrzebowali prostego, rozgrzewającego napoju na ciężkie warunki pogodowe, a arak był wtedy najłatwiej dostępny i najbardziej praktyczny. Moim zdaniem zbyt częste eksperymenty z innymi alkoholami zamiast araku prowadzą do utraty autentyczności i jakości klasycznego grogu, co w profesjonalnej gastronomii nie jest mile widziane.