Deska w kolorze żółtym to standard w branży gastronomicznej, jeśli chodzi o obróbkę drobiu, w tym trybowanie tuszki kurczaka. Moim zdaniem to jedno z tych rozwiązań, które nie są przypadkowe, tylko wynikają z doświadczeń i wymagań sanitarno-higienicznych. Kolorowe deski pomagają unikać krzyżowego zanieczyszczenia, czyli sytuacji, gdy bakterie z surowych produktów zwierzęcych przenoszą się na inne surowce. Jeśli na przykład ktoś użyłby tej samej deski do warzyw i mięsa, to nieświadomie mógłby spowodować zatrucie pokarmowe. Żółta deska zawsze zarezerwowana jest właśnie dla drobiu – tak zalecają choćby HACCP oraz wytyczne GHP i GMP. W praktyce kuchennej, zwłaszcza w restauracjach czy stołówkach, kucharze naprawdę pilnują tej zasady, bo kontrole sanepidu są częste. W mojej opinii warto już od początku nauki przyzwyczaić się do takiej organizacji stanowiska pracy. Oprócz żółtej deski do drobiu stosuje się inne kolory: czerwoną do mięsa surowego, niebieską do ryb, zieloną do warzyw, białą do pieczywa. Taka organizacja zapobiega błędom i po prostu ułatwia utrzymanie czystości. Warto o tym pamiętać nawet w kuchni domowej.
W branży gastronomicznej stosowanie odpowiednich kolorów desek do krojenia ma ogromne znaczenie nie tylko ze względu na wygodę, ale przede wszystkim bezpieczeństwo żywności. Wybierając deskę w kolorze białym, wiele osób kieruje się przekonaniem, że jest ona uniwersalna i pasuje do wszystkiego, jednak w praktyce biała deska przeznaczona jest do pieczywa, nabiału lub gotowanych produktów. Brązowa deska natomiast bywa używana do krojenia warzyw korzeniowych, więc użycie jej do drobiu jest po prostu niezgodne z przyjętymi normami. Czerwona deska to wybór właściwy dla mięsa czerwonego, czyli wołowiny, wieprzowiny czy baraniny – tu często mylą się osoby, które nie rozróżniają mięsa drobiowego od czerwonego, a jednak taka pomyłka może prowadzić do poważnych problemów higienicznych. Największy problem pojawia się, gdy ktoś używa jednej deski do kilku rodzajów produktów – wtedy ryzyko przeniesienia bakterii, jak np. Salmonella z drobiu na inne jedzenie, rośnie kilkukrotnie. Moim zdaniem takie błędne przekonania wynikają z braku wiedzy na temat branżowych wytycznych, takich jak HACCP czy systemów zarządzania bezpieczeństwem żywności. W profesjonalnej kuchni każdy kolor deski ma swoje ścisłe przeznaczenie i nieprzestrzeganie tych zasad może skutkować nie tylko nieprzyjemnościami w przypadku kontroli, ale – co ważniejsze – realnym zagrożeniem zdrowia gości. Dlatego zawsze, gdy pracujemy z tuszką kurczaka, powinniśmy sięgać po deskę żółtą – to prosta zasada, która naprawdę ma sens.