Prawidłowa odpowiedź to „specjalna”, bo menu przygotowane dla osób chorujących na cukrzycę wymaga dostosowania potraw do ich szczególnych potrzeb zdrowotnych. Moim zdaniem to nie tylko kwestia usunięcia cukru z dań. Chodzi o coś znacznie więcej – trzeba zwrócić uwagę na indeks glikemiczny używanych produktów, kontrolować ilość węglowodanów, a nawet sposób obróbki kulinarnej, bo to też ma wpływ na poziom cukru we krwi. Takie specjalne karty menu są tworzone zgodnie z zaleceniami dietetyków, czasem nawet konsultowane z lekarzem, by zapewnić bezpieczeństwo i komfort osobom z cukrzycą. Z mojego doświadczenia wynika, że coraz więcej restauracji czy stołówek wprowadza takie rozwiązania, bo klienci są bardziej świadomi i wymagający. W praktyce, menu specjalne to też świetny sposób na wyróżnienie się na rynku usług gastronomicznych oraz pokazanie, że obiekt troszczy się o różne grupy odbiorców. W branży to już powoli standard – karta specjalna dla diabetyków to wyraz profesjonalizmu i odpowiedzialności społecznej lokalu. Zresztą, w standardach HACCP i zasadach racjonalnego żywienia podkreśla się indywidualne podejście do potrzeb dietetycznych gości, więc takie menu to nie tylko moda, ale faktyczna potrzeba rynku.
Nie każda karta menu spełni potrzeby osób z cukrzycą i tu właśnie pojawia się problem z niektórymi podejściami. Karta dzienna, choć zawiera codzienny zestaw potraw dostępnych w danym dniu, nie uwzględnia specyficznych ograniczeń czy wymagań żywieniowych, jakie są konieczne przy diecie dla diabetyków. Wielu ludzi myśli, że dzienna oznacza świeżą i zdrową, ale to nie oznacza automatycznie, że jest ona odpowiednia dla osób z określonymi schorzeniami metabolicznymi. Podobnie bywa ze standardową kartą – ona zawiera typowy wybór potraw dostępnych w lokalu, bez żadnych personalizacji, więc często można w niej znaleźć produkty o wysokim indeksie glikemicznym, zawierające cukry proste czy nieodpowiednie tłuszcze. To proste przeoczenie, ale jednak często powtarzane w praktyce gastronomicznej. Karta okolicznościowa natomiast przygotowywana jest zazwyczaj na specjalne wydarzenia, np. wesela czy firmowe bankiety, i jej głównym celem jest podkreślenie wyjątkowości chwili, a nie dostosowanie do indywidualnych potrzeb zdrowotnych gości. Moim zdaniem częstym błędem jest założenie, że jakiekolwiek menu można łatwo zaadaptować dla diabetyków, dodając po prostu wersję „bez cukru”. W rzeczywistości wymaga to dogłębnej wiedzy żywieniowej i konsultacji ze specjalistą, bo nawet niewielka ilość nieodpowiedniego składnika może zaszkodzić. W profesjonalnej gastronomii obowiązuje podejście personalizowane, gdzie menu specjalne powstaje na podstawie dokładnych wytycznych dietetycznych, a nie tylko odgórnej modyfikacji istniejących potraw. To najlepszy sposób, by zapewnić bezpieczeństwo i wygodę osobom z cukrzycą i nie powinno się tego lekceważyć.