Odpowiedź poprawna, bo technika confit – czyli długie gotowanie produktu, najczęściej mięsa, w tłuszczu w stosunkowo niskiej temperaturze, wyklucza ją z diety lekkostrawnej. Dania confit, np. klasyczna kaczka czy gęś confit, charakteryzują się wysoką zawartością tłuszczu, a taki sposób obróbki prowadzi do nasycenia mięsa tłuszczem, co czyni je ciężkostrawnym. W diecie lekkostrawnej, zgodnie z zaleceniami dietetycznymi i praktyką szpitalną, unika się produktów wysokotłuszczowych oraz smażenia, duszenia z obsmażaniem czy właśnie gotowania w tłuszczu. Cały sens tej diety polega na minimalizowaniu obciążenia przewodu pokarmowego – tu właśnie confit jest nie do zaakceptowania. Podając pacjentowi czy klientowi na lekkostrawnej diecie confit, ryzykujemy wywołanie dolegliwości żołądkowo-jelitowych, np. bólu brzucha, wzdęć czy nawet biegunek. Moim zdaniem, wybierając metody takie jak gotowanie na parze czy w wodzie, zawsze lepiej zadbamy o komfort osoby jedzącej. Poza tym, przygotowanie confit wymaga dużej ilości tłuszczu i czasu, przez co trudno uznać tę metodę za ekonomiczną dla osób z ograniczeniami żywieniowymi. Lepiej postawić na sprawdzone, delikatne techniki gotowania – to standard nie tylko w dietetyce, ale i w nowoczesnej gastronomii zorientowanej na zdrowie.
Wiele osób mylnie zakłada, że każda forma gotowania automatycznie sprawia, iż potrawa jest lekkostrawna – niestety, to nie jest takie proste. Kluczowy jest bowiem nie tylko sam fakt gotowania, ale także środowisko, w którym przebiega proces oraz ilość tłuszczu. Gotowanie w wodzie, na parze czy nawet technika sous vide to metody, które pozwalają zachować delikatność produktu, ograniczają straty witamin i minerałów, a przede wszystkim nie powodują znacznego obciążenia układu trawiennego. Dieta lekkostrawna polega na eliminacji ciężkich, tłustych, smażonych czy długo i agresywnie pieczonych potraw, bo takie dania długo zalegają w żołądku i mogą powodować nieprzyjemne objawy, szczególnie u osób z problemami trawiennymi czy po operacjach. Sous vide, choć brzmi egzotycznie, to po prostu gotowanie próżniowe w niskiej temperaturze – pod tym względem dania przygotowane tą metodą są bardzo łagodne dla przewodu pokarmowego. Z kolei gotowanie na parze to wręcz podręcznikowy przykład zdrowej, lekkostrawnej kuchni – para podgrzewa produkt delikatnie, a jednocześnie nie wymaga dodatku tłuszczu. Nawet zwykłe gotowanie w wodzie to podstawowa technika stosowana w szpitalach czy sanatoriach przy układaniu diet lekkostrawnych – właśnie dla bezpieczeństwa pacjentów. Natomiast confit to gotowanie produktu praktycznie w całości w tłuszczu, co radykalnie zwiększa kaloryczność i czyni danie bardzo ciężkostrawnym – to metoda, której zdecydowanie należy unikać w tego typu diecie. Błąd w rozumowaniu polega często na utożsamieniu „gotowania” z „lekkostrawnością”, co nie zawsze jest prawdziwe – zawsze trzeba brać pod uwagę środowisko cieplne i ilość tłuszczu. W praktyce zawodowej warto zawsze analizować cały proces technologiczny, a nie tylko nazwę metody, by zapewnić bezpieczeństwo i komfort żywieniowy osobom wymagającym diety lekkostrawnej.