Anyż, a właściwie anyż gwiazdkowy, to przyprawa, którą bardzo łatwo rozpoznać po charakterystycznym kształcie gwiazdy. W kuchni stosuje się go głównie do wypieków, kompotów, ale też jako składnik mieszanek przyprawowych do mięs – zwłaszcza w kuchni azjatyckiej czy śródziemnomorskiej. Moim zdaniem, bardzo niedoceniana przyprawa w Polsce, chociaż jej zapach i aromat naprawdę potrafi zdominować cały deser czy napój. W praktyce przemysłowej anyż wykorzystuje się również do produkcji likierów, na przykład słynnego włoskiego sambuca czy francuskiego pastis. Z doświadczenia wiem, że podczas przygotowywania domowych nalewek czy grzanego wina, parę gwiazdek anyżu robi ogromną różnicę w smaku. Warto pamiętać, że anyż gwiazdkowy zawiera anetol, związek odpowiedzialny za jego intensywny, lekko słodkawy aromat, który podkreśla smak wielu potraw. W standardach kulinarnych zaleca się dodawanie anyżu pod koniec gotowania, bo wtedy najlepiej oddaje swój aromat, nie tracąc przy tym cennych olejków eterycznych. Fajna sprawa, szczególnie jak ktoś szuka czegoś więcej niż klasyczny cynamon czy imbir. Osobiście uważam, że rozpoznawanie anyżu po wyglądzie to podstawa dla każdego, kto chce ogarnąć temat przypraw na poważnie.
Zbyt często spotykam się z sytuacją, gdy ktoś myli anyż gwiazdkowy z innymi popularnymi przyprawami tylko na podstawie nazwy lub powierzchownego podobieństwa. Przykładowo, imbir to korzeń o zupełnie innej strukturze, najczęściej występujący w formie bulwiastej, często w postaci sproszkowanej lub świeżej – nie ma nic wspólnego z charakterystycznym gwiazdkowatym kształtem. Cynamon z kolei wygląda jak zwinięta w rulon kora, ma brązowy kolor, ale jego forma zupełnie odbiega od symetrycznych, twardych gwiazdek anyżu. Kardamon, choć także pochodzi z krajów azjatyckich i jest cenioną przyprawą, występuje jako drobne torebki nasienne lub nasiona, nie gwiazdki. Typowy błąd wynika z tego, że ucząc się nazw przypraw, łatwo pomylić je ze sobą, zamiast zwrócić uwagę na ich unikalny wygląd i zastosowanie. Z mojego doświadczenia wynika, że rozpoznawanie przypraw po kształcie i strukturze jest kluczowe w branży spożywczej i gastronomicznej – to nie tylko kwestia poprawnej identyfikacji, ale też kwestia bezpieczeństwa i jakości przygotowywanych potraw. W dobrych praktykach kulinarnych kładzie się nacisk na precyzyjne wykorzystywanie składników, a mylenie anyżu z cynamonem czy imbirem może kompletnie zmienić efekt końcowy dania, zarówno pod względem smaku, jak i aromatu. Warto zapamiętać takie różnice, bo pomyłki są nie tylko banalne, ale też kosztowne – zwłaszcza w profesjonalnej kuchni, gdzie liczy się jakość i wyrazistość używanych przypraw.