Wybrałeś Margaritę – i to jest strzał w dziesiątkę. Takie zestawienie składników, jakie masz w tej tabeli, to niemal klasyczna receptura na Margaritę według międzynarodowych standardów barmańskich. Tequila Blanco, likier Cointreau (czyli popularny triple sec) i sok z cytryny to cała esencja tego koktajlu. Proporcje mogą się odrobinę różnić w poszczególnych szkołach barmańskich, ale dokładnie takie ilości spotkasz w wielu profesjonalnych przepisach – nawet tych rekomendowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Barmanów (IBA). Margarita to świetny przykład napoju mieszanego typu short drink, który bazuje na mocnym alkoholu (tequila), uzupełnionym o likier i świeży kwaśny sok. Moim zdaniem, zrozumienie, jak łączyć takie składniki i jak wpływają one na finalny smak – to podstawa, jeśli chcesz pracować za barem. Zwróć też uwagę, że Margarita zawsze podawana jest schłodzona, często z solą na brzegu kieliszka. Takie szczegóły robią robotę w profesjonalnej obsłudze i odróżniają amatora od kogoś, kto zna się na rzemiośle. W praktyce, często spotykam się z zamianą Cointreau na inny likier triple sec, ale oryginał oparty jest właśnie na tej kombinacji, którą masz w tabeli – to taki ‚złoty standard’ w świecie barmańskim. Warto zapamiętać te normatywy, bo Margarita to jeden z najpopularniejszych koktajli świata i na pewno nie raz przyjdzie Ci ją przygotowywać.
Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że przepis pasuje do kilku znanych koktajli, ale w rzeczywistości prawidłowa odpowiedź jest tylko jedna. Mojito to koktajl oparty głównie na białym rumie, limonce, świeżej mięcie, cukrze i wodzie gazowanej – nie ma tu miejsca na tequilę czy likier Cointreau. Tak samo Martini, które bazuje klasycznie na ginu i wytrawnym wermucie, czasem z dodatkiem oliwki lub twistu cytrynowego, ale żadnych likierów pomarańczowych i soku z cytryny w takim zestawieniu nie znajdziesz. Manhattan natomiast to kompozycja whisky (najczęściej żytnia lub bourbon), słodkiego wermutu i angostura bitters, zdecydowanie odmienna od podanej tabeli. Te wybory są częstym błędem, bo czasem kierujemy się podobieństwem nazw lub skojarzeniem z popularnością koktajli, a nie analizą surowców. W branży barmańskiej bardzo ważne jest, by umieć rozpoznawać klasyczne koktajle po kluczowych składnikach – to pozwala uniknąć pomyłek przy zamówieniach i świadomie doradzać gościom. Przykład z tej tabeli to tzw. Margarita – wyraźnie rozpoznawalna dzięki obecności tequili, likieru pomarańczowego i soku z cytryny (nie limonki, co też bywa mylące). Właśnie takie niuanse – wybór alkoholu bazowego, rodzaju likieru czy cytrusów – są decydujące. Moim zdaniem, jeśli będziesz zawsze dokładnie analizować skład i proporcje, szybko zaczniesz rozróżniać koktajle nie po nazwie, ale po charakterze mieszanki. To podstawa dobrej praktyki barmańskiej i profesjonalnego podejścia do zawodu.