Prawidłowo – właśnie taki skład wskazuje na klasycznego Manhattana. W recepturze masz whiskey (najczęściej żytnia lub bourbon), wermut rosso i kilka kropli angostury. To żelazny standard tego drinka i praktycznie nie do pomylenia z innym koktajlem. Barmańska szklanica, lód, mieszanie – to wszystko mocno podkreśla klasyczną technikę przygotowywania mocnych drinków, gdzie zależy nam na klarowności i lekkim schłodzeniu, bez nadmiernego rozcieńczania. Manhattan serwuje się w kieliszku koktajlowym, czasem z ozdobą typu wisienka maraschino. Moim zdaniem, to jeden z tych podstawowych napojów, które każdy barman powinien znać na pamięć, bo nie tylko buduje warsztat, ale też pozwala na swobodne eksperymenty – np. możesz zmieniać proporcje whiskey i wermutu, dodać inny aromatyczny bitter, a i tak całość będzie się trzymała ram klasyki. Warto wiedzieć, że Manhattan jest w kanonie IBA, więc spotyka się go wszędzie na świecie. Praktyka pokazuje, że znajomość tej receptury przydaje się w pracy za barem, bo to często zamawiany koktajl przez klientów, którzy lubią coś mocniejszego i z charakterem.
W analizowanej tabeli receptura napoju mieszanego wyraźnie wskazuje na użycie whiskey, wermutu rosso oraz kilku kropel gorzkiej angostury. Te składniki są typowe wyłącznie dla klasycznego drinka Manhattan i rzadko spotykane razem w innych koktajlach. Alexander to zupełnie inna stylistyka – tam używamy najczęściej ginu (lub brandy), śmietanki i likieru kakaowego, co daje zupełnie inny efekt smakowy i wizualny. Kamikaze natomiast to czysto cytrusowa kompozycja na bazie wódki, likieru triple sec i soku z limonki, nie ma tam ani whiskey, ani wermutu, ani bitterów, więc pomylenie z recepturą Manhattana jest powszechnym błędem wynikającym z nieuważnego czytania listy składników. Z kolei Gibson to koktajl bazujący na ginie i wytrawnym wermucie, serwowany z cebulką perłową, bez obecności whiskey czy wermutu czerwonego. Najczęściej do takich pomyłek dochodzi, gdy uczniowie koncentrują się wyłącznie na jednym składniku, np. widząc wermut, myślą od razu o Gibsonie, nie analizując reszty komponentów. Kluczową umiejętnością jest tutaj rozpoznawanie typowych konfiguracji surowcowych dla znanych koktajli – zwłaszcza, że receptury klasycznych napojów mieszanych są szeroko standaryzowane przez IBA i podręczniki barmańskie. Takie podejście pozwala uniknąć pomieszania stylów i błędnego przyporządkowania drinków, co jest częstym problemem w praktyce barmańskiej, szczególnie u osób początkujących. Warto wracać do źródeł i ćwiczyć rozpoznawanie typowych miksów, bo to przekłada się na sprawność za barem i pewność w doborze receptur.