Befsztyk wołowy obsmażany po około 1,5 minuty z każdej strony osiąga stopień wysmażenia „blue”, zwany też często „very rare”. Moim zdaniem to najczystsza forma steka, gdzie mięso pozostaje prawie surowe w środku, tylko cienka warstwa zewnętrzna jest ścięta przez wysoką temperaturę. W praktyce, taki sposób obróbki cieplnej pozwala zachować najwięcej naturalnego smaku i soczystości mięsa, a kolor środka pozostaje wręcz krwistoczerwony. W branży gastronomicznej, szczególnie w restauracjach specjalizujących się w kuchni mięsnej, obsmażanie befsztyku przez 1-1,5 minuty z każdej strony to klasyczny sposób serwowania steka blue. Trzeba tylko pamiętać o bardzo dobrej jakości mięsa i zachowaniu zasad bezpieczeństwa żywności, bo ten stopień wysmażenia nie eliminuje większości bakterii – mięso powinno być świeże i sezonowane, najlepiej od sprawdzonego dostawcy. Osobiście widzę, że nie każdy klient jest gotowy na tak krwisty stek, ale to właśnie przy blue najbardziej czuć różnicę w jakości mięsa i fachowości kucharza. Warto też wiedzieć, że takie obsmażenie często stosuje się jako szybki test na jakość wołowiny w profesjonalnych kuchniach. W skrócie, 1,5 minuty na stronę to klasyczny blue – świetna sprawa dla smakoszy.
W branży gastronomicznej bardzo często spotyka się różne nazwy i interpretacje stopni wysmażenia steków, jednak podstawowe zasady opierają się na czasie obróbki i temperaturze wnętrza mięsa. Wybierając „rare”, „well done” czy „medium well” jako odpowiedź przy obsmażaniu befsztyku przez zaledwie 1,5 minuty z każdej strony, łatwo się pomylić przez błędne wyobrażenie o tempie ścinania się białek w mięsie. Najczęstszym błędem jest zakładanie, że już krótkie obsmażenie daje efekt rare, tymczasem do tego potrzeba zwykle co najmniej 2-2,5 minuty na stronę przy standardowej grubości steka. Rare charakteryzuje się jeszcze bardzo krwistym środkiem, ale wyraźnie ściętą warstwą zewnętrzną i podgrzanym wnętrzem – jednak nie aż tak surowym jak blue. Z kolei „medium well” i „well done” wymagają wyraźnie dłuższego smażenia, zwykle powyżej 4-6 minut na stronę, a ich cechą jest praktycznie całkowicie ścięte mięso, często ze stratą soczystości i elastyczności włókien. Przy tak krótkim czasie, jaki podano w pytaniu, wnętrze steka pozostaje zimne i praktycznie niezmienione względem surowego, co jest typowe tylko dla stopnia blue. Z mojego doświadczenia wynika, że wielu uczniów myli się przez wizualne podobieństwo „rare” i „blue”, ale klucz, to temperatura wnętrza – blue to zwykle 45-48°C, rare już około 50-52°C. Odpowiednie zrozumienie tych różnic jest bardzo ważne, bo ma wpływ zarówno na smak, jak i bezpieczeństwo gotowych dań. Dobre praktyki kucharskie nakazują zawsze precyzyjnie mierzyć czas i rozumieć, jak wpływa on na efekt końcowy, żeby stek był zgodny z zamówieniem gościa. Warto też pamiętać, że nie wszystkie mięsa nadają się do serwowania w stopniu blue – decyduje tu jakość i świeżość produktu, a także preferencje smakowe i zdrowotne klienta.