Podanie miseczki z wodą do opłukania opuszków palców właśnie przy winogronach to klasyczna praktyka w gastronomii, szczególnie tej bardziej eleganckiej. Wynika to z faktu, że winogrona, zwłaszcza te serwowane w całości na kiści, tradycyjnie spożywa się palcami – gość odrywa sobie pojedyncze owoce. A że mogą być lekko wilgotne, czasem lepkie, obsługa powinna zadbać o możliwość umycia dłoni. To taki detal, który świadczy o wysokim standardzie obsługi i znajomości savoir-vivre’u. Często do miseczki wrzuca się plasterek cytryny – nie tyle dla zapachu, co do delikatnego odświeżenia skóry. W praktyce spotkałem się z tym w dobrych restauracjach podczas tzw. dessertów owocowych. Moim zdaniem to bardzo uprzejmy gest, bo przecież nie każdy chce później biegać do łazienki po jednym winogronie. Takie niuanse mocno odróżniają profesjonalną obsługę od przeciętnej. Warto też wiedzieć, że miseczkę z wodą podaje się czasem przy innych owocach jedzonych palcami, ale winogrona to absolutny klasyk – szczególnie w kuchni francuskiej i włoskiej. Obsługa zawsze powinna obserwować potrzeby gości i oferować takie dodatki w odpowiednich momentach.
Wiele osób może pomyśleć, że przy różnego typu owocach – jak pomarańcze, truskawki w czekoladzie czy banany – podanie miseczki z wodą do opłukania opuszków palców jest jak najbardziej na miejscu. Jednak takie podejście nie do końca zgadza się z obowiązującymi standardami obsługi. Filetowane pomarańcze zazwyczaj podawane są już całkowicie oczyszczone ze skóry, błonek i pestek, więc nie brudzi się przy nich rąk – gość korzysta tylko z widelczyka, nie ma potrzeby mycia dłoni po zjedzeniu takiego deseru. Truskawki w czekoladzie to typowo elegancka słodkość, którą – nawet jeśli chwyta się palcami – podawana jest w taki sposób, by nie było potrzeby dodatkowego opłukiwania rąk. Wiele restauracji kładzie nacisk na estetykę podania i minimalizuje bezpośredni kontakt dłoni z jedzeniem, szczególnie jeśli deser jest już w polewie. Z kolei banany, choć je się niekiedy palcami, najczęściej są już pokrojone i podane z widelczykiem, albo serwowane w całości, co pozwala obrać je bez większego problemu i również nie powinno prowadzić do potrzeby mycia rąk przy stole. Typowym błędem jest tu założenie, że każde jedzenie palcami wymaga miseczki z wodą – a tak nie jest. Branżowe standardy jasno precyzują, że miseczka pojawia się głównie przy tych owocach, które trudno zjeść bez brudzenia palców sokiem lub lepką skórką, a winogrona, podawane na kiści, są tu najlepszym przykładem. Warto zwrócić uwagę na takie niuanse, bo ich znajomość wpływa mocno na odbiór profesjonalizmu obsługi oraz komfort gościa.