Papaja, czyli owoc przedstawiony na ilustracji II, jest tropikalnym owocem o charakterystycznej podłużnej formie, zielonej lub żółtej skórce i pomarańczowym miąższu z licznymi czarnymi pestkami w środku. Moim zdaniem, rozpoznanie papai jest dosyć proste, jeśli zwróci się uwagę na jej intensywny kolor i specyficzne wnętrze – tego typu przekrój nie występuje w innych popularnych owocach. W praktyce papaja jest wykorzystywana nie tylko jako świeży owoc, ale także w kuchni, do sałatek, smoothie, soków czy nawet duszenia z mięsem, bo jej enzymy wspomagają trawienie białka. W branży gastronomicznej papaja często pojawia się w menu restauracji specjalizujących się w kuchni egzotycznej – to już niemal standard, żeby umieć ją odróżnić od takich owoców jak granat czy kiwano. Warto wiedzieć, że papainę – enzym z papai – wykorzystuje się także w przemyśle spożywczym do kruszenia mięsa i w produkcji niektórych leków. Jeśli zależy komuś na zdrowej diecie, papaja to świetne źródło witaminy C i błonnika. Sam często polecam ją osobom, które chcą wzbogacić swoje menu o mniej popularne, ale bardzo wartościowe produkty tropikalne.
Często pojawiają się trudności z rozróżnieniem owoców egzotycznych, zwłaszcza gdy są one mniej znane na co dzień – figi, kiwano czy granata można pomylić z papają, jeśli nie zwróci się uwagi na konkretne cechy morfologiczne. Figa, widoczna na pierwszej ilustracji, charakteryzuje się purpurową skórką i licznymi drobnymi nasionami w jasnoróżowym miąższu, co zdecydowanie odróżnia ją od papai. Figi rosną na drzewach figowych i są jedzone bezpośrednio lub suszone, jednak ich struktura i smak są zupełnie inne niż papai. Kiwano, czyli ogórek afrykański, pokazany na trzeciej ilustracji, wyróżnia się kolczastą, pomarańczowo-żółtą skórką i zielonym, galaretowatym wnętrzem – ten owoc stosunkowo rzadko spotyka się w polskich sklepach i raczej nie znajdzie on zastosowania w przepisach z papają. Granat zaś, zaprezentowany na czwartej ilustracji, jest niemal idealnie okrągły i wypełniony błyszczącymi, czerwonymi pestkami otoczonymi soczystym miąższem. Częsty błąd to utożsamianie miąższu i pestek granatu ze strukturą papai, jednak te owoce mają inne wartości odżywcze i zastosowania. Kluczową dobrą praktyką jest rozpoznawanie owoców po przekroju i kolorze miąższu; papaja ma wyraźnie pomarańczowy miąższ i czarne pestki zgromadzone w centralnej jamie. Z mojego doświadczenia wynika, że pomyłki wynikają głównie z powierzchownej znajomości owoców egzotycznych – warto więc poświęcić chwilę na zapoznanie się z ich specyfiką, bo to się przydaje zarówno w gastronomii, jak i przy zdrowym odżywianiu.