Na przyjęciach okolicznościowych, takich jak wesela, stosuje się specjalnie przygotowaną kartę menu określaną mianem „okolicznościowej”. Taka karta powstaje w ścisłej współpracy z organizatorami imprezy – najczęściej parą młodą lub ich rodziną. Jej zawartość jest dopasowana do charakteru uroczystości, liczby gości, ich preferencji żywieniowych oraz, co tu dużo mówić, tradycji i oczekiwań związanych z weselami w Polsce. Z mojego doświadczenia wynika, że menu okolicznościowe obejmuje zarówno klasyczne dania weselne, jak i pozycje specjalne, np. dla osób na diecie bezglutenowej czy wegetarian. Różni się ono zasadniczo od typowej karty dziennej lub lunchowej, bo nie jest ofertą dla każdego klienta restauracji, a tworzone jest na jedną konkretną okazję. W branży gastronomicznej przyjęło się, że karta okolicznościowa jest bardzo elastyczna – można ją wzbogacić o regionalne specjały, bufet wiejski, tematyczne stoły czy nietypowe desery. Dla restauracji taka karta to wyzwanie, bo wymaga logistycznego planowania, rezerwacji produktów i zsynchronizowania pracy kuchni. W dobrych restauracjach karta okolicznościowa zostaje dostosowana także pod względem podawania (np. serwisy bufetowe, live cooking) i całej oprawy. Moim zdaniem, umiejętność przygotowania profesjonalnej karty okolicznościowej jest wizytówką każdej cenionej restauracji obsługującej imprezy zamknięte.
W branży gastronomicznej popełnia się często błąd, utożsamiając różne rodzaje kart menu stosowanych w restauracjach z tymi, które przeznaczone są na wydarzenia specjalne, takie jak wesela. Karta menu dzienna, stosowana jest zazwyczaj jako standardowa oferta restauracji na dany dzień. Zawiera zestaw potraw dostępnych dla wszystkich gości odwiedzających lokal w określonych godzinach i nie jest dostosowywana pod specyficzne potrzeby grupy czy okoliczności. Natomiast karta lunchowa koncentruje się na daniach serwowanych zazwyczaj w porze obiadowej – często są to propozycje prostsze, szybsze w przygotowaniu i tańsze, skierowane do gości indywidualnych, np. pracowników biur czy osób szukających szybkiego posiłku w ciągu dnia. Karta specjalna, choć brzmi zachęcająco, to jednak w praktyce oznacza pewną promocję sezonową, tematyczną lub wprowadzaną okazjonalnie przez restaurację, ale znowu skierowaną do szerokiej grupy odbiorców, a nie pod konkretne wydarzenie. Typowym błędem jest myślenie, że każda karta różniąca się od standardowej to karta specjalna, jednak karta okolicznościowa, używana na weselach, to zupełnie osobna kategoria. Tworzona jest indywidualnie, często na wyłączność dla jednej imprezy, w pełni dopasowana do zamówienia organizatorów – w praktyce nie ma nic wspólnego z codzienną czy lunchową ofertą restauracji. W polskim standardzie gastronomicznym bardzo wyraźnie rozdziela się menu codzienne od okolicznościowego, bo to drugie wymaga nie tylko innego planowania, ale i podejścia do obsługi, logistyki oraz prezentacji. Mylenie tych pojęć prowadzi do nieporozumień zarówno na etapie zamawiania, jak i samej realizacji wydarzenia.