Podanie płonących lodów z owocami to świetny przykład, gdzie serwis niemiecki sprawdza się idealnie. W tej metodzie kelner przynosi gotowe porcje deseru na talerzu bezpośrednio do stołu gościa. Najważniejsze jest to, że danie przygotowuje się do końca w kuchni i kelner skupia się już tylko na estetycznym podaniu. Płonące lody wymagają zachowania szczególnej ostrożności – przecież mamy tu efektowny ogień! Lepiej więc, żeby cała procedura była pod kontrolą, a z mojego doświadczenia serwis niemiecki daje właśnie tę przewidywalność i bezpieczeństwo. Dodatkowo, taka forma podania świetnie wpisuje się w oczekiwania gości dotyczące efektownych, ale w pełni bezpiecznych atrakcji przy stole. W restauracjach, gdzie dba się o zachowanie elegancji i standardów obsługi, właśnie niemiecki serwis pozwala zminimalizować ryzyko nieprzewidzianych sytuacji, na przykład rozlania płonącego alkoholu. Moim zdaniem warto pamiętać, że obecnie najczęściej stosuje się tę metodę do dań wymagających wcześniejszego przygotowania i specjalnej prezentacji. Branżowe standardy podkreślają, by w przypadku dań z ogniem nie wykonywać czynności przy stole – bezpieczeństwo gości powinno być najważniejsze. Właśnie dlatego niemiecki serwis jest tutaj najlepszym wyborem.
Temat serwisu w branży gastronomicznej potrafi być mylący, bo każda metoda ma swoje miejsce, ale nie każda nadaje się do dań z ogniem, takich jak płonące lody. Serwis rosyjski polega głównie na podawaniu potraw na półmiskach, z których goście sami nakładają sobie porcje. Szczerze mówiąc, taka forma absolutnie nie gwarantuje bezpieczeństwa, a przy płonących lody z owocami mogłoby się skończyć małą katastrofą – wyobraźcie sobie gorący alkohol wśród gości, no nie najlepiej. Z kolei serwis bufetowy to zupełnie inna bajka: polega na ustawieniu gotowych potraw na wspólnym stole, z którego każdy bierze, co chce. Tu nie ma nawet mowy o podaniu efektownych dań „na płonąco”, bo rozstawienie otwartego ognia w bufecie to pomysł naprawdę nietrafiony i niezgodny z zasadami bezpieczeństwa. Serwis francuski natomiast jest bardzo elegancki, bo kelnerzy kończą przygotowanie potrawy przy stole gościa, często używając ruchomych stolików. Kiedyś takie pokazy były modne, ale praktyka branżowa pokazuje, że podpalanie lodów czy innych dań przy stole jest dzisiaj bardzo ryzykowne – wystarczy, że ktoś się przestraszy lub coś przypadkiem zrzuci, a kłopot gotowy. Współczesne dobre praktyki zdecydowanie odradzają przygotowanie płonących dań przy stoliku. Częstym błędem jest myślenie, że efektowne show zawsze musi odbywać się na oczach gościa, ale w przypadku płonących deserów kluczowe jest bezpieczeństwo i przewidywalność. Dlatego najlepiej, gdy wszystko przygotowuje się w kuchni i gotowy deser serwuje się już bez zbędnego ryzyka – właśnie tak przewiduje to serwis niemiecki, który jest tu standardem. Warto więc pamiętać, że nie każda metoda serwisowa pasuje do każdego dania, a dobór odpowiedniej to nie tylko kwestia tradycji, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i komfortu gości.