Filetowanie to technika kulinarna, która polega na precyzyjnym oddzieleniu miąższu owocu lub mięsa od skóry, błon czy ości. Na zdjęciu widać klasyczny sposób filetowania pomarańczy – ostrym nożem odkrawa się skórkę razem z białą błonką, żeby pozostawić sam soczysty miąższ. Jest to szczególnie ważne w gastronomii, gdzie liczy się nie tylko smak, ale też estetyka podania. W restauracjach czy podczas profesjonalnego serwisu właśnie w taki sposób przygotowuje się owoce do deserów, sałatek czy dekoracji potraw. Moim zdaniem, opanowanie filetowania to podstawa w pracy kucharza, bo pozwala uzyskać perfekcyjny efekt wizualny, a do tego ułatwia późniejsze spożycie – nie trzeba się męczyć z błonkami czy pestkami. Branżowe standardy mówią, że filetując cytrusy, należy usuwać zarówno skórę, jak i albedo (czyli tę białą, gorzką warstwę pod skórką), żeby otrzymać czyste segmenty. Warto ćwiczyć tę technikę na różnych owocach – nawet kiwi czy grejpfruty można w ten sposób przygotować. Z mojego doświadczenia wynika, że dobry nóż do filetowania to podstawa – najlepiej wybierać cienkie, elastyczne ostrza, które łatwo prowadzić przy powierzchni owocu. Trochę wprawy i efekt zawsze robi wrażenie, szczególnie jeśli zależy nam na profesjonalnej prezentacji.
Wiele osób myli filetowanie z trybowaniem albo tranżerowaniem, jednak to zupełnie inne procesy kulinarne. Trybowanie polega głównie na oddzieleniu kości od mięsa, najczęściej stosuje się to w przypadku drobiu, ryb czy mięs czerwonych, gdzie kluczowe jest zachowanie struktury i kształtu mięsa, usuwając jednocześnie niepotrzebne elementy, takie jak chrząstki czy ścięgna. To raczej nie ma związku z owocami. Tranżerowanie natomiast polega na porcjowaniu większych kawałków mięsa, np. pieczeni lub drobiu, na porcje przed podaniem – tu liczy się umiejętność cięcia wzdłuż włókien i równomiernego dzielenia mięsnych porcji, ale tej techniki nie stosuje się do owoców. Flambirowanie to już zupełnie inna bajka – polega na polewaniu potrawy alkoholem i podpalaniu jej, co daje efektowny efekt w kuchni restauracyjnej, ale nie wiąże się z jakimkolwiek obieraniem czy precyzyjnym oddzielaniem miąższu. W praktyce, takim typowym błędem jest utożsamianie wszystkich technik kuchennych z użyciem noża jako jednej kategorii, ale w profesjonalnej gastronomii każdy proces ma swoje wyraźne zastosowanie i określony cel. Filetowanie owoców, szczególnie cytrusów, wymaga specyficznej precyzji i jest często wykorzystywane wszędzie tam, gdzie ważne jest uzyskanie czystych, pozbawionych błon czy pestek segmentów. Pominięcie tej techniki może skutkować nieapetycznym wyglądem oraz gorszym odbiorem dania przez gości, a czasami nawet utrudnić jedzenie. Moim zdaniem warto zapamiętać, że filetowanie to jednak coś zupełnie innego niż wyżej wymienione czynności i w praktyce gastronomicznej ma swoją ważną, niepodważalną rolę.