Tiramisu to klasyk włoskiej cukierni, który zdobył popularność niemal na całym świecie. Kluczowym elementem tego deseru jest wyraźny kawowy smak, osiągany dzięki nasączaniu biszkoptów (najlepiej savoiardi) mocnym espresso. Poza tym bardzo ważna jest delikatna masa na bazie mascarpone, jajek oraz niewielkiej ilości likieru – najczęściej amaretto albo marsala. Takie połączenie daje nie tylko głębię smaku, ale też odpowiednią strukturę – kremową, ale z wyczuwalnym akcentem kawy. W branży gastronomicznej uznaje się, że dobre tiramisu powinno być serwowane schłodzone, a przed podaniem posypane cienką warstwą gorzkiego kakao. Z mojego doświadczenia to jest jeden z najczęściej wybieranych deserów na różnych imprezach, bo nie tylko jest efektowny, ale też nie wymaga pieczenia. Co ciekawe, mówi się czasem, że tiramisu dosłownie 'stawia na nogi', co pewnie wynika nie tylko z kofeiny, ale też ogólnego pobudzenia po takim słodkim przysmaku. Warto znać ten deser, bo pojawia się na wielu egzaminach zawodowych i jest świetnym przykładem wykorzystania prostych, dostępnych składników według profesjonalnych procedur gastronomicznych. Standardem jest też zachowanie chłodniczego łańcucha dostaw, żeby tiramisu było bezpieczne i świeże – o tym zawsze trzeba pamiętać w praktyce.
Wiele osób myli włoskie tiramisu z innymi znanymi deserami, szczególnie gdy chodzi o charakterystyczny smak albo pochodzenie. Tort Pavlowa, choć efektowny i lekki, to jednak zupełnie inna bajka – wywodzi się z Australii lub Nowej Zelandii, a jego głównym składnikiem jest beza, bita śmietana i świeże owoce, bez jakichkolwiek nut kawowych. Tort Sachera natomiast to specjalność austriacka, głównie czekoladowa, z warstwą morelowej konfitury – wyśmienity i elegancki, ale nie ma tam ani kawy, ani mascarpone, które są typowe dla tiramisu. Churros to jeszcze inny temat – hiszpańskie paluszki z ciasta parzonego, smażone na głębokim oleju i zazwyczaj podawane z gorącą czekoladą, co zresztą samo w sobie jest świetną przekąską, ale nie deserem o kawowym profilu smakowym. Wybierając którąś z tych odpowiedzi, łatwo ulec skojarzeniom opartym na wyglądzie deseru lub jego międzynarodowej sławie, jednak kluczowe jest zwrócenie uwagi na charakterystykę smakową oraz kraj pochodzenia. To typowy błąd, kiedy ocenia się nazwę zamiast składników i technologii wykonania. Branżowe standardy jasno określają, że tiramisu ma być deserem na zimno, na bazie kawy i mascarpone. W praktyce gastronomicznej takie szczegóły są ważne, bo pozwalają precyzyjnie komunikować się w zespole kucharskim i unikać pomyłek podczas przygotowywania potraw dla gości o różnych oczekiwaniach smakowych. Praktyczna wiedza o rozpoznawaniu klasycznych deserów jest podstawą w każdej profesjonalnej kuchni.