To, co widzisz na zdjęciu, to prawidłowo mudler. Mudler to taki specjalny przyrząd, którego używa się głównie do ugniatania, rozgniatania czy miażdżenia składników w szklance lub shakerze. Najczęściej spotykany jest podczas przygotowywania koktajli takich jak mojito, gdzie listki mięty trzeba delikatnie rozgnieść, żeby wydobyć z nich aromat, ale nie rozdrobnić całkowicie. Moim zdaniem, mudler jest jednym z bardziej niedocenianych narzędzi barmańskich – a przecież bez niego ciężko o dobrego drinka na bazie świeżych owoców czy ziół. W profesjonalnych barach mudlera używa się zgodnie z zasadą: nie szarżować z siłą, bo łatwo można „przemielić” zioła i napój staje się gorzki. Z mojego doświadczenia wynika, że dobry mudler ma wygodną rączkę i solidny, lekko ząbkowany spód, żeby dobrze rozgniatać, ale nie miażdżyć wszystkiego na papkę. Jeśli ktoś myśli na poważnie o miksologii, to mudler jest absolutnie obowiązkowy – i to nie tylko przy klasycznym mojito, ale też przy coraz modniejszych drinkach z sezonowymi owocami czy warzywami. Warto zwrócić uwagę na materiał – drewno, stal, tworzywo – tu już wszystko zależy od preferencji. Generalnie, bez mudlera wiele koktajli po prostu nie da się poprawnie przygotować. Takie są realia za barem.
Patrząc na przedstawiony sprzęt, łatwo się pomylić, zwłaszcza jeśli nie miało się okazji pracować w barze lub przygotowywać koktajli zgodnie z profesjonalną sztuką barmańską. Sprzęt na zdjęciu nie jest ani jiggerem, ani shakerem, ani dyspenserem. Jigger to miarka barmańska, której używa się wyłącznie do precyzyjnego odmierzania alkoholu – ma charakterystyczny kształt klepsydry, a nie walcowaty ząbkowany koniec, jak na ilustracji. Shaker natomiast jest większym przyrządem, zwykle złożonym z dwóch lub trzech części, i służy do mieszania składników poprzez energiczne potrząsanie – absolutnie nie przypomina prezentowanego narzędzia. Dyspenser z kolei to urządzenie do odmierzania lub nalewania alkoholu w równych porcjach, często montowane na butelkach w barach samoobsługowych czy hotelowych; tutaj nie ma mowy o miażdżeniu czy ugniataniu składników. Typowym błędem jest mylenie funkcji tych narzędzi, bo w praktyce każde z nich jest wyspecjalizowane do innego zadania. Szczególnie osoby początkujące często utożsamiają dowolny sprzęt barmański z shakerem lub jiggerem, bo to najpopularniejsze nazwy, ale w profesjonalnej pracy ogromną rolę odgrywa precyzja i znajomość właściwego zastosowania narzędzi. Jeśli nie rozpoznaje się mudlera, łatwo też błędnie uznać, że jest to jakiś rodzaj dyspensera czy miarki, szczególnie przez jego prosty kształt. Jednak branżowe standardy kładą nacisk na korzystanie z konkretnego narzędzia do konkretnej czynności, bo tylko to daje gwarancję uzyskania właściwego smaku i konsystencji koktajlu. Warto poćwiczyć rozpoznawanie sprzętu, bo to podstawa dla każdego, kto poważnie myśli o pracy barmana.