Tarcza, którą widzisz na ilustracji, to klasyczny przykład tarczy tnącej do frytek, stosowanej w wieloczynnościowych robotach kuchennych. Jej budowa jest dosyć charakterystyczna – ma szerokie, równoległe ostrza, dzięki którym można uzyskać długie, równe paski ziemniaków, czyli właśnie frytki. Moim zdaniem, korzystanie z takiej tarczy to ogromna wygoda, bo pozwala przygotować dużą ilość frytek w krótkim czasie, co jest nieocenione w gastronomii i w domowych warunkach, jeśli mamy większą rodzinę. Takie rozwiązania są zgodne ze standardami branżowymi, bo zapewniają powtarzalność kształtu i wielkości frytek, co wpływa na równomierne smażenie i estetykę potrawy. Warto też wiedzieć, że podobne tarcze stosuje się do warzyw typu marchewka, seler czy pietruszka, gdy zależy nam na długich słupkach – czyli na przykład do sałatek warzywnych. Tarcze do frytek różnią się od tarcz do plastrów czy wiórków – mają szerokie szczeliny i grubsze ostrza, bo frytki powinny być w miarę grube, nie rozgotowywać się podczas smażenia. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze dobrana tarcza to podstawa w profesjonalnej kuchni – nie tylko skraca czas pracy, ale i ogranicza straty surowca. Warto na to zwracać uwagę przy wyborze sprzętu do gastronomii.
W tym przypadku łatwo dać się zwieść pozorom, patrząc na tarczę i myśląc o innych popularnych składnikach kuchni polskiej. Jednak kluczowe jest zrozumienie, jak wygląda prawidłowa technologia przygotowywania potraw takich jak knedle, mizeria czy kopytka oraz jakich narzędzi się do nich używa. Knedle i kopytka to potrawy wymagające gładkiego, jednorodnego ciasta ziemniaczanego, do którego ziemniaki powinny być raczej ugotowane i dokładnie rozgniecione lub przeciśnięte przez praskę, a nie krojone w słupki. Tarcza widoczna na zdjęciu absolutnie się do tego nie nadaje, ponieważ jej zadaniem jest krojenie warzyw w długie, grube paski, a nie rozdrabnianie czy przecieranie. Podobnie w przypadku mizerii – ogórki do tej klasycznej sałatki najlepiej kroić w cienkie plasterki, do czego używa się zupełnie innej tarczy, wyposażonej w cienkie, drobne ostrza tnące. Ten błąd myślowy polega na tym, że widząc tarczę robota kuchennego, nie każdy odróżnia funkcje poszczególnych końcówek i ich budowę. W branży gastronomicznej niezwykle ważne jest, by prawidłowo dobierać narzędzie do zadania – to nie tylko kwestia wygody, ale i końcowego efektu wizualnego oraz smakowego. Moim zdaniem, warto nabrać nawyku analizy geometrii ostrzy, bo to właśnie ona determinuje przeznaczenie danego elementu robota. Tarcza do frytek powinna mieć szerokie szczeliny i ostre, równoległe noże, podczas gdy do mizerii, knedli czy kopytek używamy zupełnie innych akcesoriów, np. tarcz do ścierania lub przecierania. To zdecydowanie jeden z tych przypadków, gdzie drobny szczegół techniczny robi olbrzymią różnicę w praktyce.