Urządzenie widoczne na zdjęciu to klasyczny warnik do wody, często używany w gastronomii, hotelarstwie, na eventach czy w stołówkach. Jego konstrukcja pozwala na szybkie i bezpieczne podgrzewanie dużych ilości wody do odpowiedniej temperatury – zwykle w zakresie od ok. 30°C do wrzenia. Bardzo charakterystyczny jest wskaźnik poziomu cieczy oraz kranik umożliwiający łatwe nalewanie gorącej wody. W profesjonalnej branży gastronomicznej korzysta się właśnie z takich warników, bo gwarantują stabilność temperatury przez dłuższy czas, a także spełniają wymagania sanitarne dotyczące podgrzewania i dystrybucji wody pitnej. Moim zdaniem takie rozwiązanie jest po prostu wygodne, bo nie ryzykujesz przypalenia napoju, jak to bywa przy podgrzewaniu kawy czy kakao bezpośrednio w urządzeniu. Woda z warnika może posłużyć nie tylko do herbaty, ale też do przygotowania innych gorących napojów czy potraw typu zupy instant. Warto pamiętać, że zgodnie z normami HACCP urządzenia do podgrzewania wody muszą być odporne na kontakt z wodą pitną i łatwe do czyszczenia. Często spotykam je na dużych imprezach, gdzie bez nich obsługa tylu gości byłaby niemożliwa. To takie niepozorne, ale bardzo praktyczne narzędzie. W sumie, ciężko wyobrazić sobie profesjonalną obsługę gastronomiczną bez porządnego warnika.
Wiele osób patrząc na takie urządzenie kojarzy je od razu z podgrzewaczem do kawy lub kakao, być może przez to, że wyglądają podobnie do ekspresów przelewowych czy termosów gastronomicznych spotykanych na konferencjach. Jednak to jest dość typowy błąd w myśleniu technicznym – nie każde urządzenie ze wskaźnikiem poziomu cieczy i kranikiem służy do przygotowania napojów gotowych do spożycia. W praktyce, gdybyśmy wsypali kawę mieloną lub kakao bezpośrednio do warnika, cały mechanizm szybko by się zablokował, bo osady tych napojów mają tendencję do zapychania kranika i rurek. Poza tym, brak tu odpowiednich filtrów czy mechanizmów mieszających, jak w automatycznych ekspresach czy profesjonalnych urządzeniach do kakao. Co więcej, zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi, urządzenia tego typu przeznaczone są wyłącznie do wody, bo tylko wtedy łatwo je utrzymać w higienie i zgodności z normami sanitarnymi. Herbatę, choć technicznie można by zalać wrzątkiem z warnika, to jednak sam napar przygotowuje się osobno – warnik ma tylko zapewnić gorącą wodę, a nie gotowy napój. Często spotykam się z opinią, że wystarczy wrzucić wszystko do środka, ale wtedy nie uzyskasz odpowiedniej jakości napoju, a urządzenie szybko ulegnie zabrudzeniu lub nawet awarii. Z mojego doświadczenia w gastronomii wynika, że podstawowym zadaniem tego typu warnika jest szybkie i wydajne podgrzewanie dużych ilości wody, która potem służy do zalewania herbaty, kawy rozpuszczalnej lub innych produktów wymagających wrzątku. Takie błędne założenia biorą się chyba z braku rozróżnienia pomiędzy urządzeniami przeznaczonymi do napojów gotowych a tymi, które dostarczają tylko wodę – warto o tym pamiętać, żeby uniknąć niepotrzebnych awarii i problemów w pracy.