Najwyższą roczną plenność mają
Lochy mają najwyższą roczną plenność, bo u świń łączy się duża liczebność miotu z dość krótkim cyklem rozrodczym. W praktyce jedna locha może dać zwykle 2,2-2,4 miotu rocznie, a w miocie często rodzi się kilkanaście prosiąt. Dlatego roczna liczba odchowanych młodych od jednej samicy jest dużo większa niż u krów, suk czy maciorek. W produkcji trzody chlewnej liczy się takie wskaźniki jak liczba prosiąt urodzonych żywo, liczba prosiąt odsadzonych od lochy w roku, długość laktacji, okres jałowienia oraz skuteczność krycia lub inseminacji. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo pokazuje, że sama płodność to nie tylko czy samica się zacieli, ale też ile młodych urodzi i ile razy w roku można uzyskać miot. Dobre gospodarstwo pilnuje kondycji loch, żywienia w ciąży i laktacji, higieny porodówki oraz terminowego krycia po odsadzeniu. To są standardowe elementy dobrej praktyki hodowlanej, bo bez nich nawet genetycznie dobra locha nie pokaże pełnej plenności.
Przy porównywaniu rocznej plenności łatwo pomylić różne pojęcia: wielkość zwierzęcia, długość ciąży, liczebność miotu i częstotliwość rozrodu w ciągu roku. Maciorki, czyli samice owiec, mogą rodzić bliźnięta, czasem trojaczki, zwłaszcza w rasach bardziej plennych, ale zwykle wykot przypada raz w roku. To daje dobry wynik w owczarstwie, jednak nie zbliża się do wydajności rozrodczej loch w skali całego roku. Suki również rodzą mioty liczące kilka, a czasem kilkanaście szczeniąt, ale ich rozród nie jest prowadzony tak intensywnie jak w produkcji zwierząt gospodarskich, a ze względów zdrowotnych i hodowlanych nie powinno się nadmiernie często kryć samicy. U krów sytuacja jest jeszcze inna: ciąża trwa około 9 miesięcy, a standardowym celem jest jedno cielę w ciągu roku, czasem bliźnięta, ale to nie jest norma produkcyjna. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś patrzy tylko na jeden miot albo na wartość pojedynczego potomstwa, zamiast policzyć liczbę młodych od samicy w ciągu 12 miesięcy. Właśnie dlatego najwyższą roczną plenność przypisuje się lochom. U nich krótka ciąża, liczne mioty i możliwość ponownego skutecznego krycia po odsadzeniu prosiąt dają największy wynik produkcyjny. Z mojego doświadczenia takie pytania najlepiej rozwiązywać przez proste porównanie: ile młodych w miocie i ile miotów w roku, a nie tylko przez skojarzenia z danym gatunkiem.