Zawód: Technik weterynarii
Kategorie: Rozród i inseminacja Rasy i użytkowość
"W hodowli bydła mlecznego selekcja ta pozwala na identyfikację dużej liczby najlepszych zwierząt w bardzo młodym wieku, pozwala na zastosowanie ostrzejszej selekcji, skrócenie odstępu między pokoleniami i prawie dwukrotnie większy postęp hodowlany."
Opis w pytaniu odnosi się właśnie do selekcji genomowej, która właściwie zrewolucjonizowała współczesną hodowlę bydła mlecznego. Najważniejsze w tej metodzie jest to, że możemy oszacować wartość hodowlaną zwierząt już na bardzo wczesnym etapie życia, praktycznie zaraz po urodzeniu, na podstawie analizy ich DNA. To naprawdę ogromna przewaga nad tradycyjnymi metodami, gdzie trzeba było czekać na oceny potomstwa lub wydajność mleczną przez kilka lat. W praktyce selekcja genomowa skraca odstęp pokoleniowy nawet o połowę, bo już cielęta wiadomo, czy mają geny odpowiadające za wysoką wydajność czy odporność na choroby. Pozwala to na dużo ostrzejszą selekcję – od razu odrzucamy zwierzęta o słabszym potencjale, a najlepsze sztuki szybciej trafiają do rozrodu. W dużych stadach to daje wymierny postęp hodowlany, często mówi się nawet o dwukrotnie szybszym wzroście wartości użytkowej następnych pokoleń. Moim zdaniem to nieocenione narzędzie dzisiejszych hodowców, bo pozwala nie tylko na poprawę wydajności, ale też na optymalizację kosztów i lepszą kontrolę zdrowotności stada. Warto pamiętać, że selekcja genomowa jest już standardem w najlepszych stadach na świecie i bez niej trudno dziś konkurować na rynku mleczarskim.