Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik weterynarii
  3. ROL.11
  4. Pytanie

Kwalifikacja: ROL.11 - Prowadzenie chowu i inseminacji zwierząt

Zawód: Technik weterynarii

Kategorie: Rozród i inseminacja Rasy i użytkowość

"W hodowli bydła mlecznego selekcja ta pozwala na identyfikację dużej liczby najlepszych zwierząt w bardzo młodym wieku, pozwala na zastosowanie ostrzejszej selekcji, skrócenie odstępu między pokoleniami i prawie dwukrotnie większy postęp hodowlany."
Opis dotyczy selekcji

Opis w pytaniu odnosi się właśnie do selekcji genomowej, która właściwie zrewolucjonizowała współczesną hodowlę bydła mlecznego. Najważniejsze w tej metodzie jest to, że możemy oszacować wartość hodowlaną zwierząt już na bardzo wczesnym etapie życia, praktycznie zaraz po urodzeniu, na podstawie analizy ich DNA. To naprawdę ogromna przewaga nad tradycyjnymi metodami, gdzie trzeba było czekać na oceny potomstwa lub wydajność mleczną przez kilka lat. W praktyce selekcja genomowa skraca odstęp pokoleniowy nawet o połowę, bo już cielęta wiadomo, czy mają geny odpowiadające za wysoką wydajność czy odporność na choroby. Pozwala to na dużo ostrzejszą selekcję – od razu odrzucamy zwierzęta o słabszym potencjale, a najlepsze sztuki szybciej trafiają do rozrodu. W dużych stadach to daje wymierny postęp hodowlany, często mówi się nawet o dwukrotnie szybszym wzroście wartości użytkowej następnych pokoleń. Moim zdaniem to nieocenione narzędzie dzisiejszych hodowców, bo pozwala nie tylko na poprawę wydajności, ale też na optymalizację kosztów i lepszą kontrolę zdrowotności stada. Warto pamiętać, że selekcja genomowa jest już standardem w najlepszych stadach na świecie i bez niej trudno dziś konkurować na rynku mleczarskim.
Warto przyjrzeć się, dlaczego pozostałe możliwości nie pasują do opisanego przypadku. Selekcja sztuczna to bardzo szerokie pojęcie – oznacza po prostu wybieranie przez człowieka zwierząt o pożądanych cechach do dalszej hodowli. Owszem, każda nowoczesna hodowla opiera się na selekcji sztucznej, ale nie mówi ona nic o identyfikacji najlepszych osobników w bardzo młodym wieku, szczególnie na podstawie ich genomu. Tu chodziło o coś bardziej precyzyjnego i zaawansowanego technologicznie. Selekcja naturalna natomiast zachodzi bez udziału człowieka, polega na przetrwaniu i rozmnażaniu się osobników najlepiej przystosowanych do środowiska. W hodowli bydła praktycznie nie ma już miejsca na czystą selekcję naturalną, bo to hodowca decyduje, które zwierzęta mają potomstwo. Selekcja hodowlana to znów termin ogólny, właściwie pokrywa się z selekcją sztuczną, ale nie zawiera wskazania na nowoczesne narzędzia, jak analiza DNA. Częsty błąd polega na braniu pod uwagę tych ogólnych sformułowań, bo rzeczywiście każda z tych selekcji w jakimś sensie występuje w gospodarstwie. Jednak tylko selekcja genomowa daje możliwość bardzo wczesnej i precyzyjnej identyfikacji najlepszych zwierząt oraz szybkiego postępu hodowlanego, co potwierdzają aktualne standardy europejskie i światowe. W branży mleczarskiej coraz więcej gospodarstw przechodzi na ten typ selekcji, bo daje on bardzo wymierne efekty ekonomiczne i zdrowotne. Warto zawsze dokładnie czytać opisy i szukać tych kluczowych słów jak „genom”, „analiza DNA”, „skrót pokoleniowy”, bo one są sygnałem, że chodzi o selekcję genomową.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.