Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik żywienia i usług gastronomicznych
  3. HGT.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: HGT.02 - Przygotowanie i wydawanie dań

Zawód: Technik żywienia i usług gastronomicznych

Kategorie: Organizacja pracy i serwis Obliczenia gastronomiczne

Określ cenę koniaku zawartego w kieliszku o pojemności 0,05 l, jeżeli cena detaliczna butelki o pojemności 0,5 l wynosi 100 zł, a zakład stosuje marżę 25%.

Cena 12,50 zł wynika z poprawnej kalkulacji porcji i doliczenia marży zakładu. Butelka ma 0,5 l, a kieliszek 0,05 l, więc z jednej butelki otrzymujemy 0,5 : 0,05 = 10 porcji. Skoro cała butelka kosztuje 100 zł, to koszt jednej porcji przed naliczeniem marży wynosi 100 : 10 = 10 zł. Zakład stosuje marżę 25%, czyli do ceny porcji trzeba doliczyć 10 zł × 25% = 2,50 zł. Ostatecznie 10 zł + 2,50 zł = 12,50 zł. W gastronomii takie liczenie jest bardzo praktyczne, bo dotyczy nie tylko koniaku, ale też wina, whisky, nalewek czy soków porcjowanych. Moim zdaniem warto zawsze najpierw ustalić liczbę porcji z opakowania, a dopiero potem narzut lub marżę, bo wtedy mniej się człowiek myli. Dobra praktyka branżowa to też uwzględnianie standardowej miary nalewu, np. 40 ml albo 50 ml, żeby kelnerzy i barmani sprzedawali produkt zgodnie z kalkulacją lokalu.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na zatrzymaniu się na samej cenie porcji bez doliczenia marży. Kwota 10,00 zł jest tylko wartością wynikającą z podzielenia ceny butelki przez liczbę kieliszków, czyli koszt jednej porcji przy założeniu, że z butelki 0,5 l uzyskujemy 10 porcji po 0,05 l. To jeszcze nie jest cena sprzedaży w zakładzie gastronomicznym, bo lokal musi doliczyć swoją marżę, która pokrywa koszty obsługi, szkła, magazynowania, ewentualnych strat oraz oczywiście daje zysk. W praktyce barowej taka kalkulacja jest podstawą karty napojów. Kwoty 5,00 zł i 7,50 zł wskazują zwykle na pomylenie pojemności albo błędne rozumienie procentów. Czasem ktoś dzieli cenę butelki przez zbyt dużą liczbę porcji albo traktuje 25% jako część, którą trzeba odjąć, a nie doliczyć. To prowadzi do zaniżenia ceny i w realnym lokalu szybko dałoby straty, nawet jeśli na pierwszy rzut oka cena wydaje się atrakcyjna dla gościa. Poprawny tok jest prosty: najpierw ustalamy liczbę porcji z opakowania, potem cenę jednej porcji, a na końcu doliczamy marżę. Z mojego doświadczenia najlepiej zapisać to etapami: butelka 0,5 l daje 10 kieliszków po 0,05 l, porcja kosztuje bazowo 10 zł, marża 25% daje 2,50 zł, więc cena sprzedaży to 12,50 zł. Taka metoda jest zgodna z dobrą praktyką kalkulacji gastronomicznej i pomaga uniknąć chaosu w cenniku.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.