Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik żywienia i usług gastronomicznych
  3. HGT.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: HGT.02 - Przygotowanie i wydawanie dań

Zawód: Technik żywienia i usług gastronomicznych

Kategorie: Sprzęt i wyposażenie gastronomiczne Organizacja pracy i serwis Obliczenia gastronomiczne

Ile czasu zajmie pomocnikowi kucharza mechaniczne obranie 420 kg ziemniaków, jeżeli wydajność katalogowa płuczko-obieraczki wynosi 180 kg/h?

Czas pracy płuczko-obieraczki oblicza się z bardzo prostego zależenia: czas = ilość surowca / wydajność urządzenia. W tym przypadku mamy $t = 420 / 180 = 2,33 h$. Te 2,33 godziny to nie są 2 godziny i 33 minuty, tylko 2 pełne godziny oraz część godziny: $0,33 \cdot 60 \approx 20$ minut. Dlatego wynik wynosi 2 godziny 20 minut. Moim zdaniem to jest jedno z tych obliczeń, które w kuchni produkcyjnej naprawdę się przydaje, bo pozwala sensownie zaplanować pracę pomocnika kucharza, kolejność obróbki wstępnej i wykorzystanie sprzętu. W praktyce katalogowa wydajność płuczko-obieraczki oznacza warunki dość idealne: prawidłowy załadunek, sprawne tarcze ścierne, odpowiedni dopływ wody, niezbyt duże zanieczyszczenie ziemniaków i brak przestojów. W realnej gastronomii dobrze jest doliczyć jeszcze chwilę na załadunek, wybieranie ziemniaków po obieraniu, kontrolę jakości, doczyszczenie oczek oraz mycie urządzenia zgodnie z zasadami GHP. Jednak w zadaniu egzaminacyjnym liczymy według wydajności katalogowej, więc 420 kg przy 180 kg/h daje dokładnie 2 godziny 20 minut.
W tym zadaniu najważniejsze jest poprawne rozumienie jednostki kg/h, czyli kilogramów na godzinę. Wydajność 180 kg/h oznacza, że urządzenie może mechanicznie obrać 180 kg ziemniaków w ciągu jednej godziny pracy. Żeby obliczyć czas dla 420 kg, nie odejmujemy kolejnych porcji na oko i nie zaokrąglamy wyniku według własnego wyczucia, tylko dzielimy masę surowca przez wydajność: 420 / 180 = 2,33 h. Potem trzeba jeszcze poprawnie zamienić część dziesiętną godziny na minuty. I tu często pojawia się typowy błąd: ktoś widzi 2,33 h i traktuje to jak 2 godziny 33 minuty. Tak nie działa zapis dziesiętny czasu. Część 0,33 godziny trzeba pomnożyć przez 60 minut, co daje około 20 minut. Wyniki typu 2 godziny 30 minut albo 2 godziny 40 minut zwykle biorą się właśnie z nieprawidłowego zaokrąglania albo z mylenia ułamka godziny z minutami. Z kolei 2 godziny 10 minut oznaczałoby, że płuczko-obieraczka pracuje szybciej niż podano w katalogu, bo w 130 minut musiałaby obrać 420 kg, czyli jej wydajność wyniosłaby około 194 kg/h. To nie pasuje do danych z treści. W gastronomii takie pomyłki są dość kłopotliwe, bo zły czas obróbki wstępnej potrafi rozjechać harmonogram produkcji: kucharz czeka na surowiec, stanowisko jest zajęte, a sprzęt nie jest dostępny dla innych prac. Z mojego doświadczenia najlepiej zawsze zapisać jednostki przy działaniu, bo wtedy od razu widać, czy liczymy czas, masę czy wydajność urządzenia.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.