Na ilustracji widać klasyczny element z rozbioru tuszy wieprzowej – golonkę (część podudzia), charakterystyczną dzięki grubej warstwie skóry ze słoniną, jasnoróżowej barwie mięsa i stosunkowo dużej ilości tkanki łącznej. W rozbiorze wieprzowiny wyróżnia się m.in. szynkę, łopatkę, karkówkę, boczek, schab, żeberka oraz właśnie golonkę, która odcina się z końcowych odcinków kończyn. To mięso zawiera dużo kolagenu, dlatego idealnie nadaje się do długiej obróbki cieplnej: duszenia, gotowania, pieczenia w niskiej temperaturze. W kuchni stosuje się je do dań takich jak golonka pieczona po bawarsku, golonka gotowana do żuru, wywarów i galaret mięsnych. Z mojego doświadczenia w gastronomii dobra praktyka to wcześniejsze zapeklowanie lub zamarynowanie golonki, co poprawia kruchość mięsa i smak. W technologii gastronomicznej zwraca się też uwagę na właściwy dobór metody obróbki do elementu kulinarnego: części bogate w tkankę łączną, tak jak golonka wieprzowa, nie nadają się do szybkiego smażenia, ale świetnie sprawdzają się w potrawach długo duszonych, gdzie kolagen przechodzi w żelatynę i nadaje potrawie kleistość i pełnię smaku. Rozpoznawanie takich elementów na zdjęciu jest ważne, bo w praktyce kuchni zawodowej kucharz często dobiera technikę przygotowania już na etapie przyjęcia surowca i planowania menu.
Element kulinarny z ilustracji wielu osobom potrafi się mylić, bo na pierwszy rzut oka to po prostu kawałek mięsa z kością i skórą. Jednak dokładne rozpoznanie tuszy, z której pochodzi, opiera się na kilku technicznych cechach. Mięso cielęce ma zdecydowanie jaśniejszą, delikatnie różową barwę, cieńszą skórę i dużo subtelniejszą strukturę włókien. W gastronomii cielęcina jest traktowana jako mięso delikatne, przeznaczone raczej do krótszej obróbki, często bez wyraźnej, grubej warstwy tłuszczu podskórnego. Mięso baranie natomiast wyróżnia się ciemniejszą barwą, specyficznym zapachem oraz zupełnie innym układem tłuszczu, który jest bardziej zbity, często o kremowym odcieniu, ale nie tworzy tak typowej, gładkiej powierzchni skóry jak u wieprzowiny. Wołowina z kolei ma mięśnie znacznie ciemniejsze, o wyraźniejszym czerwonym kolorze i nie występuje tam tak gruba, jasna skóra jak u świń; elementy z kończyn wołowych używane są raczej bez skóry, np. na gulasz, wywary, golonkę wołową bez okrywy skórnej. Typowy błąd myślowy polega na tym, że zdający patrzy głównie na kształt kawałka, a nie na strukturę skóry, kolor mięsa i rozmieszczenie tłuszczu. W standardach rozbioru mięsa wieprzowego golonka jest bardzo charakterystyczna: walcowaty kształt, zachowana skóra, sporo słoniny i widoczny przekrój kości podudzia. W praktyce kucharskiej poprawne rozpoznanie rodzaju tuszy ma ogromne znaczenie, bo od tego zależy nie tylko technika obróbki cieplnej, ale też przyprawianie, czas przygotowania i nawet sposób serwowania. Dlatego warto ćwiczyć rozpoznawanie elementów nie tylko z nazwy, ale też po samym wyglądzie, tak jak robi się to w profesjonalnych zakładach gastronomicznych i na egzaminach zawodowych.