Restauracja „BELWEDER” sponsoruje coroczny turniej o tytuł „Najlepszego kucharza”. Przy wręczaniu nagród zwycięzcom zawsze obecna jest lokalna prasa i telewizja. Oznacza to, że restauracja stosuje narzędzie
Restauracja BELWEDER stosuje public relations, czyli działania budujące dobry wizerunek firmy w otoczeniu. Samo sponsorowanie turnieju o tytuł Najlepszego kucharza nie polega bezpośrednio na sprzedaży dania ani na obniżce ceny, tylko na pokazaniu restauracji jako aktywnej, prestiżowej i zaangażowanej w lokalne życie gastronomiczne. Bardzo ważny jest tu udział prasy i telewizji. Media informują o wydarzeniu, pokazują logo, nazwę restauracji, zwycięzców i atmosferę imprezy. To daje rozgłos, ale bardziej wiarygodny niż zwykła reklama, bo odbiorca widzi relację dziennikarską, a nie tylko płatny komunikat promocyjny. W praktyce gastronomicznej PR obejmuje właśnie sponsoring konkursów, organizowanie wydarzeń kulinarnych, współpracę z mediami, dni otwarte, akcje charytatywne czy promocję lokalnych produktów. Moim zdaniem to jedno z lepszych narzędzi dla restauracji, bo buduje markę na dłużej, a nie tylko chwilowo zwiększa sprzedaż. Dobra praktyka branżowa wymaga, aby takie działania były spójne z charakterem lokalu, dobrze zaplanowane organizacyjnie i pozytywnie odbierane przez gości oraz społeczność lokalną.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne narzędzia promocji, bo wszystkie w jakiś sposób pomagają restauracji zdobyć klientów. Trzeba jednak patrzeć na mechanizm działania. Sprzedaż osobista oznacza bezpośredni kontakt pracownika z klientem, na przykład kelnera, managera sali albo przedstawiciela handlowego, który zachęca do zamówienia menu bankietowego, rezerwacji przyjęcia lub wyboru konkretnego dania. Tutaj nie ma takiej sytuacji, bo restauracja nie prowadzi rozmowy sprzedażowej z pojedynczym gościem, tylko organizuje wydarzenie widoczne publicznie. Promocja sprzedaży to najczęściej krótkookresowa zachęta: rabat, kupon, gratisowy deser, zestaw dnia w niższej cenie, program lojalnościowy. Turniej kucharski może pośrednio zwiększyć zainteresowanie lokalem, ale jego celem nie jest typowa zachęta cenowa ani natychmiastowy zakup. Reklama natomiast to płatny, zaplanowany komunikat w mediach, na plakacie, w radiu, internecie czy telewizji, gdzie firma sama kontroluje treść przekazu. Obecność lokalnej prasy i telewizji przy wręczaniu nagród bardziej pasuje do rozgłosu medialnego i relacji z otoczeniem, czyli public relations. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi telewizję i od razu myśli: reklama. A w praktyce branżowej różnica jest istotna: reklama kupuje miejsce na komunikat, PR stara się stworzyć takie wydarzenie, o którym media chcą mówić. Z mojego doświadczenia to rozróżnienie często pojawia się w gastronomii, zwłaszcza przy konkursach, festiwalach smaków i akcjach lokalnych.