Wybór naczynia nr 1 jest zgodny z zasadami profesjonalnego serwisu kawioru, jakie obowiązują w gastronomii hotelowej i restauracyjnej. Kawior podaje się w specjalnych, niewielkich naczyniach – najczęściej w pucharkach, miseczkach lub czarkach ustawionych dodatkowo w większym naczyniu z lodem kruszonym, żeby utrzymać niską temperaturę produktu. Kluczowa sprawa: kawior jest produktem bardzo delikatnym, tłustym i wrażliwym na temperaturę oraz na kontakt z metalem. Dlatego używa się naczyń ze szkła, porcelany, kryształu, a czasem masy perłowej – takie jak to na rysunku nr 1. W praktyce w eleganckim serwisie do kawioru stosuje się też specjalne łyżeczki (z masy perłowej, kości, rogu, złota), żeby nie zaburzać smaku i aromatu. W gastronomii uważa się, że prawidłowe naczynie do kawioru powinno być niewielkie, estetyczne, neutralne smakowo i łatwe do chłodzenia. Moim zdaniem warto zapamiętać, że kawior nie jest „sypany” do przypadkowych misek, tylko ma swoje dedykowane szkło lub porcelanę, często na nóżce lub w formie małej czarki, którą można wygodnie ustawić na lodzie. W menu degustacyjnym takie naczynie pozwala też ładnie wyeksponować ziarna kawioru i zachować jego strukturę, co jest bardzo dobrze odbierane przez gości.
Przy serwowaniu kawioru bardzo łatwo popełnić błąd, bo wiele osób traktuje go jak zwykłą przystawkę i wybiera naczynia, które bardziej pasują do sałatek, deserów albo przekąsek ogólnych. Tymczasem w profesjonalnej gastronomii obowiązuje dość jasno określony standard: kawior podaje się w małym, eleganckim naczyniu, zwykle szklanym lub porcelanowym, często dodatkowo umieszczonym w większym naczyniu z lodem. Typowym błędem jest wybór dużych misek lub salaterek, które kojarzą się z serwowaniem sałatek jarzynowych, dipów czy dodatków bufetowych. Takie naczynia są zbyt masywne, nie pozwalają na precyzyjne porcjowanie i nie eksponują produktu w odpowiedni sposób. Innym częstym skojarzeniem jest użycie naczyń typowo deserowych, np. pucharków lodowych, które mają zupełnie inną funkcję – są projektowane pod desery, bitą śmietanę, musy, a nie pod luksusowy produkt, który podaje się w małych ilościach. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie technikum gastronomicznego często wybierają naczynie, które „ładnie wygląda”, zamiast zastanowić się nad jego funkcją technologiczną: utrzymaniem temperatury, wygodą nabierania małych porcji, neutralnością materiału dla smaku. Kolejny błąd myślowy to traktowanie kawioru jak pasty do smarowania czy jak sałatki – wtedy intuicyjnie wybiera się większą miseczkę, którą stawia się na środek stołu. W serwisie a’la carte i bankietowym robi się odwrotnie: małe, wyspecjalizowane naczynie, często osobny zestaw do kawioru, odpowiednia łyżeczka i chłodzenie na lodzie. Właśnie dlatego odpowiedź inna niż naczynie nr 1 świadczy o pominięciu tych zasad serwisu i niezrozumieniu, że do produktów luksusowych dobiera się naczynia bardzo precyzyjnie, a nie przypadkowo.